Ograniczenie przez banki liczby udzielanych pożyczek hipotecznych oraz zablokowanie finansowania dla deweloperów drastycznie zmieniło sytuację na rynku mieszkaniowym. Po latach prosperity, kiedy deweloperzy niemal na wyścigi rozpoczynali kolejne budowy, przyszedł czas zaciskania pasa. Wygląda na to, że w przyszłym roku nie będzie rewolucji, choć inwestorzy nieśmiało zapowiadają, że realizację nowych projektów.
— Na początku 2009 r. deweloperzy zapowiadali, że nie rozpoczną nowych inwestycji, dopóki nie sprzedadzą wszystkich mieszkań dostępnych w ich ofertach. Jednak już w drugim półroczu, kiedy wyniki sprzedaży zaczęły się poprawiać, część z nich zmieniła zdanie i ogłosiła, że odmrozi inwestycje już na początku 2010 r. — mówi Aleksandra Szarek-Ostrowska, specjalista od rynku nieruchomości Home Broker.
Większość mieszkań, które sprzedawano w mijającym roku, znajdowało nabywców w ramach "Rodziny na swoim" — rządowego programu dopłat do kredytów hipotecznych .

Więcej - we wtorkowym PB
kup online!