Mieszkaniowy boom jeszcze przed nami

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 03-09-2014, 00:00

ZBP obawia się, że obowiązek posiadania coraz większego wkładu na mieszkanie załamie rynek nieruchomości. Deweloperzy są spokojni, banki też

Związek Banków Polskich (ZBP) uważa, że obowiązek posiadania minimum 20-procentowego wkładu własnego na mieszkanie od 2017 r. załamie rynek nieruchomości. Na razie wolumen sprzedaży kredytów hipotecznych rośnie, sprzedaż mieszkań też. Z danych firmy REAS wynika nawet, że już czwarty kwartał z rzędu sprzedaż jest najwyższa od szczytu boomu, czyli początku 2007 r.

Kumulacja będzie w grudniu

W tym roku kredytobiorcy muszą mieć co najmniej 5 proc. wkładu własnego, aby starać się o kredyt hipoteczny, od przyszłego roku będzie to 10 proc., od 2016 r. 15 proc., a od 2017 r. 20 proc. ZBP chce, aby Komisja Nadzoru Finansowego spowolniła tempo podwyższania wkładu własnego. Prowadzi nawet rozmowy z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich, aby wspólnie apelować w tej sprawie do KNF. Komisja już raz uległa. Pierwotnie obowiązek 20-procentowego wkładu miał zacząć obowiązywać w przyszłym roku. Obaw ZBP o rynek nieruchomości nie podzielają na razie ani analitycy, ani deweloperzy, ani nawet… bankowcy.

— Ograniczenia dotyczące posiadania wkładu własnego wysokości 10 proc. od 1 stycznia 2015 r. będą bodźcem stymulującym sprzedaż kredytów hipotecznych w ostatnich tygodniach 2014 r. — prognozuje Agnieszka Krawczyk, dyrektor Biura Produktów Bankowości Hipotecznej PKO BP.

Specjalistka jest też pewna, że klienci nieposiadający wkładu własnego wymaganej od stycznia wysokości będą starali się złożyć wniosek o kredyt hipoteczny jeszcze przed końcem roku. Podobnego zdania jest Szymon Jungiewicz, dyrektor Działu Badań i Analiz w firmie Emmerson.

— Końcówka roku powinna być w dalszym ciągu okresem wzmożonej sprzedaży. Wpłynie na to zarówno chęć klientów, by zdążyć przed zaostrzonym kryterium większego wkładu własnego, jak i szeroki wybór atrakcyjnych mieszkań w nowo wprowadzanych inwestycjach deweloperskich oraz poprawiająca się, mimo zewnętrznych zawirowań, sytuacja makroekonomiczna — prognozuje szef działu analiz Emmersona.

Przyszłość zależy od cen

Z roku na rok będzie jednak coraz trudniej zgromadzić wymagany wkład własny.

— Zaostrzenia kryteriów udzielania kredytów mieszkaniowych w kolejnych latach mogą sukcesywnie ograniczać sprzedaż kredytów mieszkaniowych, trudno jednak obecnie oszacować, w jakiej skali, ze względu na zbyt odległą perspektywę czasową — tłumaczy Agnieszka Krawczyk. Specjalistka od bankowości hipotecznej nie spodziewa się jednak załamania rynku nieruchomości.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Polska jest w dalszym ciągu krajem, w którym potrzeby mieszkaniowe społeczeństwa, w tym w dużej mierze osób młodych, pozostają niezaspokojone. Duże znaczenie będą też miały inne czynniki wpływające na popyt kredytów mieszkaniowych: poziom inflacji, wzrost dochodów, poziom bezrobocia, ogólna sytuacja gospodarcza w kraju — dodaje Agnieszka Krawczyk. Na rozwój sytuacji wpływ będą też miały oczekiwania samych deweloperów.

Obaw ZBP o rynek nieruchomości nie podzielają na razie ani analitycy, ani deweloperzy, ani nawet… bankowcy.

— Bardzo dobre wyniki sprzedażowe deweloperów, które obserwowaliśmy w ciągu minionych kilku kwartałów, sprawiły, że zaczęli oni testować nowe, wyższe ceny. Z naszych obserwacji wynika, że nie wszędzie są one akceptowane przez klientów. Ceny, jakie zaproponują deweloperzy w nowych inwestycjach, odegrają więc dużą rolę. Jeżeli nie będą znacząco wyższe od dotychczas obserwowanych na rynku, to można liczyć na kontynuację ożywienia — podsumowuje Szymon Jungiewicz.

W tym roku będzie drożej

W drugim kwartale 2014 r. doradcy zrzeszeni w Związku Firm Doradztwa Finansowego powiększyli wolumen sprzedaży kredytów hipotecznych o 31 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. I nie przewidują zmniejszenia zainteresowania inwestycjami na rynku mieszkaniowym. — W najbliższych miesiącach można oczekiwać utrzymania dotychczasowego popytu na kredyty mieszkaniowe.

Źródło: Home Broker i Open Finance na podstawie transakcji przeprowadzonych przez klientów firm Jednym z czynników wpływających na zainteresowanie kredytami jest wdrożenie kolejnego etapu Rekomendacji S. Wymóg ten spowoduje, że wiele osób rozważających zakup nieruchomości i zaciągnięcie kredytu będzie chciało sfinalizować transakcję jeszcze w tym roku — przewiduje Jacek Dziadak ze Związku Firm Doradztwa Finansowego i wiceprezes Domu Kredytowego Notus.

Obaw ZBP nikt więc na razie nie podziela. Może być natomiast drożej. Zainteresowanie mieszkaniami rośnie, a deweloperzy przyznają, że klienci pytają o ewentualne podwyżki cen w kolejnych etapach inwestycji.

— Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że ceny pójdą w górę. Pytanie tylko, jak bardzo — mówi Łukasz Majcher, kierownik działu sprzedaży z Grupy Włodarzewska. Analitycy twierdzą, że 10 proc. jest realne. Zwłaszcza że sprzedawanych jest więcej mieszkań, niż pojawia się na rynku pierwotnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane