Akcjonariusze producenta słodyczy zgodzili się wczoraj na nową emisję akcji. Może do niej dojść już w kwietniu.
Wszystkie uchwały zgłoszone na wczorajszym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Mieszka zyskały akceptację.
— Nie było żadnych sprzeciwów — mówi Zbigniew Komsta, dyrektor finansowy spółki.
To oznacza, że droga do uzyskania kapitału na rynku publicznym została otwarta. Raciborski producent słodyczy liczy na zdobycie około 34 mln zł, ale ile to będzie dokładnie, trudno na razie powiedzieć, ponieważ cena nowych walorów nie została jeszcze ustalona.
— Ta kwestia będzie przedmiotem negocjacji z naszym głównym akcjonariuszem — wyjaśnia Zbigniew Komsta.
66 proc. kapitału Mieszka kontroluje zarejestrowany w Holandii fundusz inwestycyjny Central European Confectionery Holdings. To ta instytucja zadecydowała o nowej emisji, a także deklaruje chęć jej objęcia w całości. Z obecnych planów wynika, że emisja zostanie przeprowadzona w kwietniu — wtedy przydzielane ma być prawo poboru.
Pieniądze uzyskane z emisji posłużą cukierniczej firmie na poprawienie struktury bilansu i zasilenie kapitału obrotowego. Mieszko chce sobie także zabezpieczyć środki finansowe na ewentualne przejęcia.
Nie jest tajemnicą, że spółka pilnie potrzebuje gotówki, bo ubiegły rok trudno zaliczyć jej do udanych. Po trzech kwartałach 2003 r. strata Mieszka przekraczała 6 mln zł (w analogicznym okresie roku 2002 spółka miała 4,2 mln zł zysku). Przedstawiciele raciborskiej firmy zapewniają jednak, że w grudniu znowu będzie ona rentowna. Na razie konieczne jest jednak wyczyszczenie bilansu, co grozi tworzeniem nowych rezerw, obniżających wynik netto.