Firma ma problem ze znalezieniem inwestora strategicznego
Unicredit CA IB już od pięciu miesięcy szuka inwestora dla firmy. Czy złamano przy tym prawo?
Akcjonariusze znanego producenta słodyczy nie mogą od wielu tygodni spać spokojnie. Najpierw rynek obiegły pogłoski o poważnych problemach finansowych łotewsko-estońskiej grupy Alta Capital Partners (ACP), większościowego akcjonariusza ZPC Mieszko. Potem z rady nadzorczej spółki zrezygnowało trzech niezależnych członków, ze znanym na rynku kapitałowym prof. Markiem Wierzbowskim na czele. W końcu, kilka dni temu, z funkcji prezesa zrezygnował Marek Moczulski, znany i ceniony w branży spożywczej menedżer. O co w tym wszystkim chodzi? Dużo światła w tej sprawie rzuca przygotowane przez Unicredit CA IB Poland memorandum prezentujące firmę Mieszko, do którego dotarł "PB".
Kupiec poszukiwany
Datowane na listopad 2008 r. memorandum informuje wprost, że zostało przygotowane w związku z zamiarem sprzedaży kontrolnego pakietu akcji spółki przez ACP. Unicredit CA IB przyjął rolę ekskluzywnego agenta ACP w przygotowaniu takiej transakcji. Memorandum miało trafić do ograniczonej liczby podmiotów, które wyraziły zainteresowanie przejęciem kontroli nad spółką. Trafiło jednak okrężną drogą również w ręce mniejszościowych akcjonariuszy Mieszka i wywołało wśród nich duże emocje. Akcjonariuszy, z którymi rozmawiał "PB" szczególnie zbulwersowało, że w memorandum opublikowane zostały prognozy wyników firmy na 2008 r., choć nie podawała ona takich prognoz do publicznej wiadomości.
Sprawy nie chce komentować Unicredit CA IB. Stanowczo odnosi się do tej kwestii były prezes Mieszka.
— Zarząd spółki nie miał z tym memorandum nic wspólnego — twierdzi Marek Moczulski.
Z memorandum wynika, że źródłem informacji w nim zawartych były Alta Capital Partners oraz publicznie dostępne raporty Mieszka. Alta jednak również nie przyznaje się do ujawnienia prognoz.
— Przygotowujemy prognozy wyników wszystkich spółek z naszego portfela inwestycyjnego, ale na użytek wewnętrzny, nie do publikacji. Zbadamy dokładnie każdy przypadek nieautoryzowanego ujawnienia takich informacji — odpowiada Jaak Raid, partner zarządzający w ACP, na pytanie, skąd wzięły się prognozy wyników Mieszka w memorandum.
— Nie ma pewności co do źródła. Jeśli potwierdziłoby się, że informacja pochodzi od głównego akcjonariusza, to istotne jest, czy była to informacja poufna i w jaki sposób akcjonariusz wszedł w jej posiadanie [np., czy nie było to ujawnienie informacji poufnej] — odpowiada Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego, na pytanie, czy treść memorandum mogła naruszać prawo.
Twardy orzech
Rynek krytycznie ocenia jednak szanse na szybką sprzedaż Mieszka, choć firma z roku na rok poprawia wyniki finansowe.
— Problemem tej spółki jest bilans, a konkretnie wysokie zadłużenie. Inwestorzy boją się dziś przejmować zadłużone spółki, bo banki prowadzą bardzo agresywną politykę kredytową i ograniczają finansowanie firm. Ponadto w spółce zachodzą niejasne i niepokojące zmiany personalne, co nie tworzy dobrego klimatu wokół niej. Z drugiej strony, sprzedający pakiet kontrolny nie może dziś liczyć na wysoką wycenę. Dlatego, moim zdaniem trudno będzie szybko sprzedać tę spółkę. Szukanie kupca może trwać miesiącami — ocenia prezes znanej firmy z branży cukierniczej, chcący zachować anonimowość.
Jego zdaniem, inwestorzy finansowi mają dziś wiele ciekawszych opcji przejęć na giełdzie, a Mieszkiem zainteresuje się raczej inwestor branżowy, jeśli oczekiwania finansowe sprzedającego nie będą zbyt wygórowane.
Inni producenci podkreślają, że portfel produktów Mieszka jest zbyt rozdrobniony i nie ma w nim marki, która byłaby "koniem pociągowym sprzedaży".
Alta Capital Partners zdaje się jednak mieć plan na wypadek, gdyby nie udało mu się sprzedać Mieszka. Memorandum kończy się informacją, że Mieszko przeprowadził zaawansowane rozmowy ze średnimi firmami cukierniczymi z naszego regionu Europy w sprawie przejęć. Alta uważa, że takie przejęcie byłoby bardzo korzystne dla Mieszka, pod warunkiem przeniesienia produkcji z przejętego zakładu do fabryki w Raciborzu.
61,7
mln zł Tyle wynosi obecnie wartość rynkowa firmy Mieszko.
Wiktor
Szczepaniak