Październikowy wzrost na giełdzie rozbudził apetyty. Listopad mocno rozczarował. Inwestorzy mają nadzieję, że w grudniu, który kojarzy im się z sezonową zwyżką, zdołają się nieco odkuć. Liczą na rajd Świętego Mikołaja, czyli sezonowe ożywienie na rynku pod koniec roku.
Czy Mikołaj odwiedzi inwestorów? Większość zarządzających i analityków jest sceptyczna i ostrożnie podchodzi do krótkoterminowych prognoz rynkowych. Ich zdaniem zachowanie indeksów w najbliższym miesiącu uzależnione będzie od decyzji politycznych, a wyniki spółek zeszły na dalszy plan. Rynek, który ugina się od ciężaru długów w strefie euro, oczekuje od polityków recepty na wyjście z kryzysu. Jeżeli otrzyma skuteczną kurację, szansa na rajd indeksów jest duża. Jeżeli jednak europejscy politycy nadal będą nam mydlić oczy, Mikołaj w tym roku nie będzie zbyt hojny.
Więcej w środę w "Pulsie Biznesu" lub tutaj>>