Mikrofirmy zadowolone z banków

opublikowano: 14-05-2015, 00:00

Instytucje dobrze opanowały jakość obsługi, do poprawy są ceny produktów i usług.

Mikro- i małe firmy nie narzekają na współpracę z bankami — wynika z badania Indicatora i Warszawskiego Instytutu Bankowości (WIB) „Mikro i małe firmy o usługach bankowych”, przeprowadzonego na początku tego roku na 630 firmach z obrotem poniżej 3,6 mln zł. Ogólnie poziom zadowolenia oceniły na 4,01 w 5-stopniowej skali. Przy tym najbardziej satysfakcjonujące są dla nich zdalne kanały dystrybucji (bankowość internetowa i telefoniczna) oraz jakość obsługi klienta. Najgorzej drobne firmy oceniają ofertę, a szczególnie warunki lokat i kredytów. Warunki współpracy z bankiem w 2014 r. zdaniem większości badanych się nie zmieniły. Poprawę firmy odnotowały głównie w zakresie oferowanych usług i jakości obsługi. Zdaniem jednej dziesiątej pogorszyły się ceny.

— Chodzi głównie o warunki lokat. Jednak odsetek firm, które zauważyły wzrost cen, to tylko 10 proc., podczas gdy aż 75 proc. nie zauważyła żadnych zmian, a 14 proc. mówi wręcz o spadku — komentuje Wojciech Terlikowski, kierownik projektu w Indicatorze. Mikro- i małe firmy pytano też o korzystanie z kredytów bankowych. W tym roku z kredytuw rachunku bieżącym korzysta 28,9 proc. badanych firm, a z kredytów obrotowych 13,5 proc. Można też zaobserwować powrót zainteresowania mikro- i małych przedsiębiorców kredytami inwestycyjnymi, do poziomu z 2013 r., kiedy prawie 13 proc. deklarowało, że korzysta z tej formy finansowania. W tym roku ich odsetek sięga 12,1 proc., a w 2014 r. był na poziomie 7,3 proc.

— W pewnym stopniu można to wiązać z początkiem nowej perspektywy programowej i zamrożeniem finansowania z UE w 2014 r., co się odbiło na planach inwestycyjnych i ogólnie rozwoju mikro- i małych firm — uważa Wojciech Terlikowski.

W zakresie działalności kredytowej banków mikroi małe firmy najlepiej oceniają doradztwo kredytowe, maksymalną wysokość kredytu i warunki spłaty. Znacznie gorzej jest z wysokością prowizji i opłat, a także z wysokością oprocentowania. Przedsiębiorcy, którzy z kredytów nie korzystają, tłumaczą to głównie brakiem potrzeby (ponad 50 proc. wskazań). W przypadku kredytów obrotowych na dalszym miejscu wymieniane są zbyt wysokie koszty finansowania i brak zdolności kredytowej, a w przypadku kredytów inwestycyjnych brak prowadzenia inwestycji, a potem zbyt wysoki koszt. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu