Mikropożyczki prosto z RPA

opublikowano: 20-08-2014, 00:00

GetBucks, ostry gracz na rynku w Afryce, zainteresował się Polską. Zarejestrował domenę i szuka menedżera, który poprowadzi biznes nad Wisłą

Kolejny egzotyczny inwestor zwrócił uwagę na polski rynek szybkich, wysoko oprocentowanych pożyczek. Niedawno pisaliśmy w „Pulsie Biznesu” o wizycie Koreańczyków z APRO Financial Group (potentata w segmencie pozabankowych pożyczek na Dalekim Wschodzie), którzy interesowali się firmami z branży do przejęcia. Ponieważ ich apetyt rozminął się z ofertą, założyli spółkę APRO Financial Poland.

W serwisach z ogłoszeniami o pracę są już pierwsze anonse dla zainteresowanych posadą menedżera ds. rozwoju biznesu i specjalistów do obsługi klientów. Rekrutację prowadzi też inna zagraniczna firma pożyczkowa — tyle że za pośrednictwem head-hunterów, którzy szukają szefa biznesu na Polskę i Hiszpanię. — Wiadomo jedynie, że jest to inwestor z Afryki — mówi jedna z osób, do której zwracali się łowcy głów.

Jak udało nam się ustalić, tajemniczym inwestorem jest firma Bro Business Trust z siedzibą w Pretorii w Republice Południowej Afryki (RPA), która pod marką GetBucks prowadzi biznes pożyczkowy w kilku krajach: RPA, Botswanie, Kenii, Malawi i Zimbabwe. Ma również biura w Hiszpanii i Austrii. W Polsce zarejestrowała na razie domenę Getbucks.pl, która jest jeszcze nieczynna i, według naszych informacji, zatrudniła PwC do pomocy przy zakładaniu spółki i przygotowaniach do wejścia na lokalny rynek. Bro Business Trust nie odpowiedział na nasze pytania, informacji nie chce komentować również PwC.

Znane metody

Model biznesowy GetBucks w Polsce jest doskonale znany, bo w taki sam sposób działają chociażby Vivus, Wonga, Kredito24 i kilkanaście innych tego typu brandów. Polega na udzielaniu on-line szybkich pożyczek na niewielkie kwoty — oczywiście na bardzo wysoki procent. Wejście nowego konkurenta może jednak mocno rozruszać krajowy rynek pożyczkowy.

GetBucks uchodzi za jednego z najbardziej agresywnych graczy w RPA, a trzeba dodać, że konkuruje tam z lokalnym klonem Wongi, który jest znacznie bardziej dynamiczny niż jej polski odpowiednik i do Południowej Afryki ruszył z planami konkwisty. Getbucks gra ostrzej od konkurentów. Pożycza większe sumy: od 500 do 4 tys. ZAR (randów), czyli 145-1160 zł, podczas gdy w Wondze dolny limit wynosi 100, a górny 2,5 tys. ZAR. Maksymalną pożyczkę oferuje nawet klientom aplikującym po raz pierwszy.

Tymczasem inne firmy najpierw muszą oswoić się z pożyczkobiorcą. W Polsce widełki są wyższe, gdyż jednorazowo można pożyczyć od 500 zł do ponad 3 tys. zł. Ale to nie dlatego zagraniczne firmy pożyczkowe ściągają nad Wisłę. Szef jednej z nich tłumaczy, że szukając rynków do zainwestowania, bierze się pod uwagę liczbę ludności i rachunków bankowych z dostępem do internetu oraz zasięg sieci.

Zdrowszy rynek

Pod względem tych parametrów Polska jest atrakcyjna dla dostawców szybkich pożyczek. Rachunki internetowe ma ponad 20 mln osób i choć aktywnie korzysta z nich nieco ponad 12 mln klientów banków, to baza jest spora, a potencjał jeszcze większy. Nieźle też wyglądamy pod względem zasięgu internetu. Ponadto Polska — w przeciwieństwie np. do RPA czy Korei — ma zdrowy rynek kredytowy.

W RPA na koniec grudnia 2013 r. 47 proc. z 19,3 mln aktywnych rachunków kredytowych miało na koncie wpadkę w postaci niezapłaconych trzech ostatnich rat. Kolejne 14,7 proc. notowało co najmniej miesięczne opóźnienie. U nas odsetek popsutych kredytów konsumpcyjnych wynosi 14 proc. Widocznym skutkiem kryzysu na rynku mikropożyczek w RPA są ostatnie problemy Afrikan Banku, bardzo aktywnego gracza w segmencie niezabezpieczonych, niskokwotowych pożyczek. Kilka dni temu lokalny nadzór uratował go przed plajtą zastrzykiem prawie 1 mld USD.

Wartość rynku pożyczkowego w RPA jest mniej więcej taka jak w Polsce. Na koniec grudnia 2013 r. konsumenci zaciągnęli 14 mld ZAR niezabezpieczonego długu, czyli około 3,9 mld zł. W Polsce, według Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, w tym samym czasie wartość portfela pożyczkowego wyniosła nieco ponad 3 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane