Miliard dla firm na centra B+R

opublikowano: 28-02-2016, 22:00

Masz dosyć płacenia innym za prace badawczo-rozwojowe? Stwórz w firmie dział zajmujący się tym obszarem. Są na to unijne dotacje

Większość polskich przedsiębiorców planujących innowacje może tylko pomarzyć o samodzielnej pracy nad nowatorskimi rozwiązaniami. Wielu z nich musi korzystać z wiedzy, usług i sprzętu innych podmiotów — bo nie mają w swoich firmach jednostek zajmujących się badaniami i rozwojem (B+R). Pod względem infrastruktury do tego typu działań polscy przedsiębiorcy są daleko w tyle za kolegami z innych europejskich krajów. Dlatego — również po to, aby zachęcić biznes do angażowania się w innowacje — w ramach perspektywy 2014-20 pojawił się instrument, w którym firmy mogą zdobyć dotacje na tworzenie lub rozwój własnych centrów badawczo-rozwojowych.

To działanie 2.1 „Wsparcie inwestycji w infrastrukturę B+R przedsiębiorstw” programu Inteligentny Rozwój. W pierwszej edycji konkursu, która odbyła się jesienią, na firmy czekało 460 mln zł. Teraz stawka jest znacznie wyższa i wynosi okrągły miliard. O te pieniądze mogą zawalczyć wszystkie polskie firmy. Konkursowe zmagania tym razem przeprowadzi Ministerstwo Rozwoju (w poprzedniej edycji zajmował się tym resort gospodarki).

— Dotowanie infrastruktury badawczej to inwestycja w dalszy rozwój firm i oferowanych przez nie produktów i usług. Nowe centra badawczo-rozwojowe umożliwią prowadzenie prac B+R na szerszą skalę, co przełoży się na liczbę wprowadzanych na rynek nowatorskich rozwiązań — ma nadzieję Adam Hamryszczak, wiceminister rozwoju.

Rozsądny pułap

Co należy rozumieć jako centrumB+R, na które można dostać grant? To np. dział firmy lub inna wyodrębniona organizacyjnie jednostka rozpoczynająca lub rozwijająca działania, których głównym zadaniem jest prowadzenie badań naukowych i prac rozwojowych.

Muszą być one realizowane przez wykwalifikowaną kadrę w pomieszczeniach wydzielonych i przystosowanych do tego typu działań — oczywiście z wykorzystaniem infrastruktury B+R. — Dobrze, że organizatorzy ustalili w konkursie rozsądny poziom minimalnych wydatków kwalifikowanych. Granica 2 mln zł wydaje się racjonalna i umożliwiającastaranie się o wsparcie zarówno przez firmy duże, jak i przedstawicieli małego i średniego biznesu — uważa Łukasz Kościjańczuk, menedżer od unijnych dotacji z Crido Taxand. Wnioski o granty będzie można składać od początku marca.

Trzeba pamiętać o tym, aby dołączyć do nich agendę badawczą. Powinny się w niej znaleźć plany badawcze firmy i analiza zakładanych efektów prac B+R, w których będzie wykorzystywana dotowana infrastruktura. Co ważne, agendę w trakcie projektu będzie można zmieniać, ale cel przedsięwzięcia musi zostać zachowany.

Preferują rodzimy biznes

Kryteria konkursu dają uprzywilejowaną pozycję polskim firmom produkcyjnym. — Widać to szczególnie w sposobie wyliczania wskaźników w ramach wniosku, który jest niekorzystny dla międzynarodowych grup kapitałowych z działami B+R w innych miejscach niż Polska.

Procentowy wzrost zatrudnienia lub nakładów inwestycyjnych na działalność B+R liczony w ujęciu całego regionu nakłada na duże grupy kapitałowe znacząco większe zobowiązania niż w przypadku polskich mniejszych firm — zwraca uwagę Magdalena Jackowska-Rejman, prezes firmy techBrainers.

Dodatkowe punkty przedsiębiorcy mogą otrzymać za wysoki udział wydatków na działania B+R w całkowitych nakładach inwestycyjnych i za planowane zwiększenie zatrudnienia w działach zajmujących się tym obszarem. Premiowane będzie też nawiązanie współpracy z jednostkami naukowymi.

W konkursie firmy dostaną pieniądze m.in. na inwestycje w aparaturę, sprzęt, technologie i inną infrastrukturę niezbędną do prowadzenia badań. Unia sfinansuje — zależnie od wielkości przedsiębiorstwa i lokalizacji projektu — nawet do 70 proc. planowanych wydatków na infrastrukturę. Natomiast w przypadku prac rozwojowych wsparcie z Brukseli wyniesie od 25 proc. do 45 proc. kosztów przedsięwzięcia.

Decydującą opinię w kwestii przyznania dotacji będzie miał trzeci etap oceny (po formalnej i merytorycznej), czyli panel ekspertów. Opinie o planowanych przedsięwzięciach wydadzą m.in. specjaliści od innowacyjności i analizy finansowej. Dla przedsiębiorców będzie to szansa bezpośredniego zaprezentowania przed nimi zalet planowanego projektu. Listę firm, które dostaną granty, poznamy do 90 dni po zakończeniu naboru. © Ⓟ

WIĘCEJ INFORMACJI

www.poir.gov. pl/nabory/21wsparcieinwestycji-winfrastrukture-brprzedsiebiorstw-1/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane