Miliardy, by zapobiec blackoutom

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2012-09-28 00:00

PSE Operator zamierza wydać na inwestycje prawie 10 mld zł. Za dwa lata rozejrzy się za finansowaniem.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne Operator (PSE) mają już plan inwestycyjny na najbliższe pięć lat. Potężny. Spółka zamierza wydać na inwestycje 9,9 mld zł.

— Pierwsze duże wydatki pojawią się dopiero w 2014 r. Dopiero wtedy zbadamy rynek kapitałowy i pomyślimy o pozyskaniu finansowania zewnętrznego. W grę wchodzą i kredyty, i emisja obligacji. Do tego czasu oprzemy się na środkach własnych — mówi Henryk Majchrzak, prezes PSE Operator.

Plan PSE zakłada rozwój sieci przesyłowej, realizację nowych przyłączeń, a także rozbudowę połączeń transgranicznych. Łącznie — 287 projektów. Liczby wyglądają imponująco. Dzięki inwestycjom powstanie 4,7 tys. nowych torów prądowych 400 kV, 806 km zmodernizowanych torów prądowych 400 kV, 267 km nowych torów prądowych 220 kV oraz 1,2 tys. km modernizowanych torów prądowych 220 kV.

PSE musi inwestować, by nie dopuścić do załamania systemu energetycznego w latach 2015-17. Prognozy URE już od dawna wskazują, że mogą wtedy wystąpić problemy z pokryciem zapotrzebowania na energię. Dlatego operator planuje budowę połączeń transgranicznych i przyłączanie nowych mocy.

Dlatego też stara się o zawarcie umów na tzw. negawaty, czyli moc negatywną. PSE zamierza płacić dużym odbiorcom przemysłowym za zredukowanie zapotrzebowania, na krótko, w okresach szczytowego poboru.