— W czasie kryzysu finansowego bogaczom brakowało przekonania, że mogą sobie pozwolić na zakupy. Teraz optymizm wraca, a oni nie zapomnieli o swoich marzeniach — mówi Christophe Georges, szef Bentleya na Amerykę Północną.

Koncern należący do niemieckiego Volkswagena, największego producenta aut na Starym Kontynencie, przewiduje, że w USA — największym na świecie rynku aut luksusowych — zwiększy w 2011 r. sprzedaż o ponad 10 proc., z 1,9 tys. sztuk sprzedanych w 2010.
Motorem wzrostu będzie nowy Continental GT, który miał światową premierę w październiku 2010 r. Christophe Georges twierdzi, że w tym roku w USA sprzeda około 850 sztuk tego 575-konnego coupe za niemal 190 tys. USD sztuka. A to niejedyny model oferowany przez Bentleya za oceanem.
Jaguar, kultowa marka brytyjska należąca do indyjskiego Tata Motors, prognozuje na ten rok 10-procentowy wzrost globalnej sprzedaży.
Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"