Miliony na edukację antysmogową

Rząd chce nauczyć Polaków, że palenie w domu śmieciami jest złe. Liczy na rozwój sieci centralnego ogrzewania.

Z niskimi temperaturami wraca temat smogu, który zeszłej zimy emocjonował opinię publiczną. W tym roku może być podobnie, na co rząd się szykuje. Rusza z kampanią edukacyjną, która ma tłumaczyć, że spalanie w domowych kotłach byle czego, często po prostu śmieci, źle wpływa na powietrze. Zainwestuje w przedsięwzięcie 3 mln zł pozyskane z funduszy norweskich.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

— Polska nie ma najgorszego powietrza w Europie, nie jest też największym emitentem gazów cieplarnianych. To problem wszystkich 16 krajów Unii Europejskiej, z których wszystkie mają sprawy założone przez trybunał w Luksemburgu, dotyczące przekroczenia norm jakości powietrza. Obserwujemy to, zwłaszcza pod kątem ewentualnych kar — przyznaje Paweł Sałek, wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej.

Z danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że to tzw. niska emisja wpływa na złą jakość powietrza w Polsce. Chodzi o spaliny z sektora komunalno-bytowego, pochodzące ze spalania paliwa słabej jakości w równie kiepskich kotłach. Rozwiązaniem dla miast jest przyłączanie odbiorców do sieci centralnego ogrzewania. Na to liczy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

— Np. mieszkańcy warszawskiego Ursynowa mogliby wspólnie wywrzeć nacisk na dostawcę ciepła, w tym wypadku Veolię, by zainwestowała w nowe przyłączenia. Widzę tu jednak generalny problem, grzech pierworodny, wynikający z tego, że właścicielem sieci jest prywatna firma, która kieruje się wyłącznie rachunkiem ekonomicznym. Trudno mieszkańcom wywrzeć na nią taki nacisk — zauważa Artur Michalski, wiceprezes NFOŚiGW. W Warszawie ciepło należy do najtańszych w kraju — PGNiG Termika twierdzi, że to jej zasługa. Firma z grupy gazowego giganta jest jedynym wytwórcą ciepła w Warszawie i ze względu na skalę miasta oferuje je za ok. 30 zł za GJ. Dziś natomiast rusza z inwestycją, która powinna poprawić jakość powietrza w stolicy. Za 1,6 mld zł zbuduje na warszawskim Żeraniu blok gazowy, który w 2020 r. zastąpi starą jednostkę węglową.

— Nie zmienia to faktu, że nasz wpływ na stan powietrza w stolicy to zaledwie 2 proc. — podkreśla Adam Tywoniuk z PGNiG Termika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Miliony na edukację antysmogową