Millennium otworzył 201 tys. rachunków

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 21-10-2011, 00:00

Już w październiku bank wyrobił roczną normę. Jest atrakcyjniejszy dla nowego właściciela.

Kiedy w lutym tego roku Millennium ogłosił rozpoczęcie kampanii marketingowej „Dobrego konta”, rachunku bieżącego dla klientów indywidualnych, zapowiadał, że do końca roku otworzy ich 200 tys., z czego połowę dla nowych klientów, którzy wcześniej nie robili żadnych biznesów z bankiem. Dzisiaj wiadomo już, że plan zostanie zrealizowany, i to z niemałą górką. Osiem miesięcy temu nie wydawało się to takie oczywiste. Wkrótce po Millennium z kampanią reklamową wystartował PKO BP, a dwa miesiące później dołączył do niego Kredyt Bank. Millennium, który na początku aktywnie wspierał sprzedaż reklamową, dość szybko z niej zrezygnował. W kwietniu Artur Klimczak, szef detalu w tym banku, tłumaczył, że rachunki sprzedają się i bez reklamy.

83 proc. aktywnych

Sprzedały się całkiem nieźle. Według naszych informacji, w październiku Millennium miał 201 tys. nowych kont, a konwersji, czyli sytuacji, kiedy obecni klienci banku przechodzą na nową ofertę, jest znacznie mniej, niż zakładano w lutym. Liczba zupełnie nowych rachunków wyniosła 134 tys. Pozostałe otworzyli obecni albo byli klienci. Przy czym Millennium do nowych nie zalicza kont otwartych przez osoby, których PESEL znajduje się w bazie danych banku. Jeśli ktoś zaciągnął pożyczkę gotówkową, miał kartę kredytową w przeszłości, lecz nie miał rachunku, to według tej klasyfikacji nie jest uznawany za nowego klienta. Takich kont w masie 201 tys. jest 12 proc. Wysoki jest odsetek rachunków aktywnych, czyli wykorzystywanych przez klientów. „Dobre konto” pomyślane jako transakcyjne, zakupowe, bo daje 3 proc. zwrotu od transakcji bezgotówkowych wykonanych kartą w sklepach spożywczych i na stacjach benzynowych. Klienci korzystają z tych możliwości. Jak się dowiedzieliśmy, 83 proc. rachunków jest aktywnych. Dodać należy, że millennijna klasyfikacja aktywności jest dość wyśrubowana. Według niej aktywny klient utrzymuje średniomiesięczne saldo rachunku na poziomie minimum 500 zł. Do tego musi wykonać co najmniej trzy transakcje kartą.

Oferta pod sprzedaż

Bankowi nieźle udaje się sprzedaż dodatkowych produktów do otwartego konta. O ile przed rokiem wskaźnik cross sellu, czyli uproduktywnienia klientów, wynosił 3,39, to w październiku tego roku wzrósł do 3,68. — Oferta Millennium wpisała się w rynkowy trend przyciągania klientów różnymi bonusami. Można dyskutować o formie, ale bank przed sprzedażą chciał zdobyć większą bazę klientów i to się udało. 201 tys. kont to jest sukces banku, tym bardziej że są to konta aktywne. Millennium dywersyfikuje bazę klientów i zapewnia stabilne źródło finansowania, co dla banku finansującego się z depozytów jest bardzo ważne — ocenia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu