Na tym nie koniec ograniczeń w dostępie do pieniędzy w tym banku. Od dzisiaj rosną marże, a maksymalny okres kredytowania wynosi 35 lat.
- Lepiej być w takich czasach nadostrożnym niż wpaść w turbulencje – mówi Bogusław Kott, prezes Millennium.
Szef banku podkreśla, że obostrzenia nie są spowodowane problemami z płynnością. Kierowane przezeń instytucja jest nadpłynna i - jak wynika z opublikowanego dzisiaj raportu kwartalnego - Millennium ulokowało na rynku międzybankowym 1,7 mld zł.
Bogusław Kott jest przekonany, że inne banki również wkrótce zaostrzą kryteria kredytowania.