Były premier Leszek Miller powiedział w środę przed sejmową komisją śledczą ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU, że skala zainteresowania instytucji międzynarodowych inwestorem w PZU - spółką Eureko była "nienormalna".
W listopadzie 1999 roku konsorcjum Eureko-BIG Bank Gdański (obecnie Bank Millennium) kupiło 30 proc. akcji PZU. W 2001 r. zostały podpisane aneksy do umowy prywatyzacyjnej, które przewidywały dokupienie przez Eureko dodatkowych 21 proc. akcji PZU. Jednak w 2002 roku polski rząd postanowił zachować kontrolę nad ubezpieczycielem.
"Jak na moje wyobrażenia skala zainteresowania problematyką Eureko była nienormalna" - powiedział Miller. Jak dodał, rozwiązaniem problemu Eureko były zainteresowane "mnogie czynniki" w Parlamencie Europejskim, Komisji Europejskiej, a także różne rządy.
Miller zaznaczył, że często przy różnych okazjach był pytany, co rząd polski zamierza zrobić w sprawie Eureko i dlaczego "nie idzie na rękę Eureko". Jak dodał, takie rozmowy były też prowadzone podczas szczytu w Kopenhadze 13 grudnia 2002, gdzie Polska prowadziła negocjacje akcesyjne.