Producent butli gazowych Milmet SA zamierza rozpocząć do końca 2004 roku eksport na Wschód, przede wszystkim na rynek rosyjski i ukraiński - powiedział PAP prezes spółki Jerzy Kościelniak.
"Ciągle pracujemy nad rynkami wschodnimi, chcemy w tym roku rozpocząć sprzedaż naszych towarów. Przede wszystkim chcemy rozpocząć eksport do Rosji i Ukrainy" - powiedział Kościelniak. Obecnie eksport stanowi około 65 proc. przychodów ze sprzedaży
Milmetu. 95 proc. eksportu trafia do krajów UE. Od tego roku Milmet rozpoczął eksport do Ameryki Południowej, głównie do Argentyny i Brazylii.
Przychody ze sprzedaży spółki w pierwszym kwartale 2004 roku wzrosły do 26 mln zł z 17 mln zł w analogicznym okresie 2003 roku. Zysk netto wzrósł do 2,3 mln zł ze 104.000 zł.
"Taki wzrost sprzedaży w pierwszym kwartale jest efektem procesu restrukturyzacji, inwestycji, modernizacji Milmetu i zmian na rynku butli. Spółka niweluje ryzyko kursowe poprzez zakupy materiałów w euro" - powiedział Kościelniak.
Inwestycje, które zostały przeprowadzone w spółce, dotyczyły dostosowania produktów Milmetu do wymogów Unii Europejskiej.
Milmet, który do produkcji butli używa stali, ma problemy związane z wysokimi cenami stali i z możliwością zakupu tego surowca, gdyż zdolności zakupowe są ograniczone.
"Problemem jest również to, że spółka będąc eksporterem głównie na rynek UE jest wrażliwa na zmiany kursu euro" - powiedział.
"Myślę, że kurs 4,7 zł za euro jest kursem dla nas korzystnym" - dodał.
Milmet produkuje butle gazowe, w tym butle dla gospodarstw domowych, turystyczne, specjalne i techniczne. Wytwarza także palety stalowe do transportu butli oraz świadczy usługi w zakresie napraw, renowacji i legalizacji butli.
"Rynek butli propan-butan wykazuje dosyć dużą dynamikę, natomiast na gazy techniczne rynek wykazuje średnią dynamikę około 6 proc." - powiedział Kościelniak.
Spółka pracuje nad rynkiem sprzętu przeciwpożarowego. Niedawno Milmet dokonał przejęcia dużej fabryki Ogniochron z tej branży. Ogniochron specjalizuje się w produkcji sprzętu przeciwpożarowego i ratowniczego. Milmet zatrudnia 400 osób.