Kluczowe dla rynków wydaje się być przyszłotygodniowe posiedzenie Fed. W czwartek rynek zaskoczyła informacja, że Fed sonduje oczekiwania dealerów odnośnie spodziewanej wielkości programu skupu obligacji. Zdaniem Lexa van Dama z Hampstead Capital oznaczać to może, że Fed będzie próbował je pobić.
Do zakupów zachęcała również poprawa sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła w zeszłym tygodniu o 21 tys., do 434 tys. To odczyt najniższy od lipca i znacznie lepszy od prognoz analityków ankietowanych przez Bloomberga. Nie przesłania to jednak faktu, że już od ponad dwóch lat liczba wniosków znajduje się powyżej 10 – letniej średniej, sięgającej 394,5 tys.
Na dodatek lepsze od prognoz wyniki publikowali zarówno emitenci z Europy, jak i ze Stanów. Notowania Exxon Mobil, największej pod względem kapitalizacji spółki na świecie, rosły w Nowym Jorku po podaniu do wiadomości „cyferek” o blisko 1 proc. Aż o 11 proc. wzrósł reakcji na wyniki kurs Las Vegas Sands, operatora kasyn.
Z kolei Eni, czwarta co do wielkości paliwowa spółka w Europie, zwyżkowało w Mediolanie o prawie 3 proc. po tym, jak zysk netto wzrósł o 48 proc. Spośród spółek z paneuropejskiego indeksu Stoxx 600, które do tej pory pochwaliły się wynikami, 72 proc. pobiło oczekiwania analityków. Analogiczny odsetek w przypadku emitentów z S&P 500 sięga 81 proc.
Do przyszłej środy inwestorzy mogą wciąż powstrzymywać się z bardziej zdecydowanymi ruchami. Wtedy właśnie swoją decyzję odnośnie programu skupu aktywów obwieści Fed, a to może dać rynkowi potencjał do zapoczątkowania nowej tendencji.