Mimo niepewności, Wall Street znów na plusie

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-12-19 22:10

Zamykająca tydzień sesja na Wall Street nie miała, do połowy dnia tak optymistycznego przebiegu jak dwie poprzednie.

 Nastroje falowały, choć nie za bardzo przekładało się to na indeksy, których wartości zmieniały się w dosyć ograniczonym zakresie. Jednak w końcowej fazie doszło do wyraźniejszego ataku ze strony popytu, co z miejsca odzwierciedliło się w wybiciu wskaźników.

Bloomberg

Część inwestorów pod dwudniowym rajdzie indeksów, największym od trzech lat próbowała zrealizować krótkoterminowe zyski, do czego zachęcała ich m.in. wypowiedź szefa Fed z San Francisco. John Williams, który w przyszłym roku uzyska prawo głosu odnośnie polityki stóp procentowych stwierdził, że niska inflacja nie powstrzyma FOMC przed planowanym zacieśnieniem polityki monetarnej. Ostudziło to nieco emocje jakie pojawiły się na rynku po środowej deklaracji Fed, że będzie on „cierpliwy” w sprawie podwyżki stóp procentowych.

Druga część sesji zmazała jednak niekorzystny obraz rynku jaki malował się przez kilka godzin na Wall Street.

Wskaźniki mocniej odbiły, w efekcie czego na finiszu notowały dodatnie zmiany. Dow Jones zyskiwał 0,15 proc. (w skali tygodnia +3 proc.), S&P500 rósł o 0,46 proc. (+3,4 proc. w tydzień) zaś Nasdaq zyskiwał 0,36 proc. (2,4 proc. w tydzień). To największe tygodniowe wzrosty od października.

Podobnie jak miało to miejsce w środę i czwartek, wszystkie 10 grup branżowych wchodzących w skład indeksu S&P500 zyskiwało na wartości. Kolejny raz też wzrostom przewodził sektor energetyczny.