Mimo podobnych korzeni więcej ich dzieli, niż łączy

Obaj faworyci do prezydenckiego fotela mają wspólną przeszłość solidarnościową, ale wszystko inne ich dzieli, nawet wnioski płynące z tej przeszłości. Lech Kaczyński był związany ze związkami dłużej, jest profesorem prawa, zajmował się głównie prawem pracy, co znajduje swoje odzwierciedlenie w retoryce — nie tylko przedsiębiorcy, a nawet nie przede wszystkim. Donald Tusk wywodzi się z Solidarności, ale tej części kontestującej poprzedni system — politycznie, a przede wszystkim gospodarczo. Od zawsze związany ze środowiskiem gdańskich liberałów dosyć szybko przeszedł do opozycji wobec części czysto związkowej.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ