Minimalne zmiany na Wall Street

MD
opublikowano: 14-03-2012, 21:31

Dow Jones rósł na zamknięciu o 0,1 proc., a Nasdaq o mniej niż 0,1 proc. S&P500 stracił 0,1 proc.

Amerykańscy inwestorzy nadal tracą zainteresowanie „bezpiecznymi” aktywami. W środę wyraźnie staniało złoto i obligacje skarbowe USA. Te ostatnie, najmocniej od października. Popyt na akcje hamowała jednak obawa korekty po ostatniej serii wzrostów, która wyniosła główne indeksy do tegorocznych maksimów i największej wartości od miesięcy, czy lat. Nie poprawił nastojów szef Fed, przypominając w wystąpieniu, że tempo ożywienia gospodarki amerykańskiej jest „frustrująco wolne”. Poprawił je natomiast pozytywny wydźwięk „testu wytrzymałości” banków, przeprowadzonego przez Fed. Segment finansowy był jednym z dwóch, które w środę notowały na zamknięciu wzrost indeksu. Był on jednak minimalny, nie przekroczył 0,1 proc. Najmocniej drożały akcje spółek IT (0,6 proc.), w tym najjaśniejszej gwiazdy branży – Apple. Akcje producenta iPhonów i iPadów zdrożały o ponad 3 proc., podobnie jak we wtorek. Tym razem zachęcać do kupna papierów spółki mogło podwyższenie ich ceny docelowej z 515 USD do 720 USD przez Morgan Stanley. Obecny kurs to 589,58 USD. Spośród ośmiu pozostałych taniejących segmentów, największe spadki notowały materiałowy i usług telekomunikacyjnych (po -0,5 proc.), energii (-1,0 proc.) i użyteczności publicznej (-1,4 proc.). W przypadku segmentów materiałowego i energii spadki są skutkiem mocniejszego dolara i przeceny ropy i innych surowców. Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones spadkiem kursu kończyło sesję 17. Najmocniej taniał koncern medialny Walt Disney i naftowy Exxon Mobil. Najmocniej drożały American Express i Bank of America.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane