Minister podzieliła 2 mld EUR dotacji

Magdalena Jabłońska, Katarzyna Kapczyńska
10-02-2011, 00:00

Najwięcej pieniędzy pójdzie na wzrost innowacyjności gospodarki. Drogi nie były priorytetem.

Unijny zastrzyk wzmocni województwa, firmy, uczelnie i drogowców

Najwięcej pieniędzy pójdzie na wzrost innowacyjności gospodarki. Drogi nie były priorytetem.

Resort rozwoju podzielił wczoraj dodatkowe 1,96 mld EUR (około 7,6 mld zł), które zasilą dotacyjny budżet w latach 2011 — 2013. Na olbrzymi zastrzyk finansowy składają się 1,33 mld EUR z Krajowej Rezerwy Wykonania, (czyli z nagrody dla najlepiej wydających unijną kasę regionów i instytucji) oraz 633 mln EUR z tzw. dostosowania technicznego, które przypadły Polsce za wyższy od oczekiwanego wzrost gospodarczy w latach 2007-2009. Oprócz nas takie wyrównanie dostali też Czesi i Słowacy.

Coś dla firm

— Ustaliliśmy, że najwięcej pieniędzy popłynie inwestycje zwiększające konkurencyjność gospodarki: badania i rozwój, innowacje i społeczeństwo informacyjne oraz na bezpieczeństwo transportu, poprawę efektywności służby zdrowia i szkolnictwo wyższe. Taki podział odzwierciedla nie tylko założenia strategii lizbońskiej, ale i popyt wśród beneficjentów — wylicza Waldemar Sługocki, wiceminister rozwoju regionalnego.

Choć podział między konkretne działania i konkursy jeszcze przed nami (musi być zatwierdzony przez Komisję Europejską i poznamy go najpóźniej w 2012 r.), wiadomo już, że powody do zadowolenia będą miały innowacyjne firmy. Na konkursy dla nich w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka popłynie prawie 100 mln EUR.

— Najwięcej pieniędzy powinno pójść tam, gdzie nauka współpracuje z biznesem, czyli na działania 1.4 i 4.1 dotyczące prowadzenia badań i ich wdrażanie. Część trafi pewnie na dofinansowanie inwestycji w ramach działania 4.4, bo lista oczekujących przedsiębiorców jest tu bardzo długa — ocenia Jerzy Kwieciński, prezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości.

Najwięcej dla regionów

Ręce zacierają województwa. Resort rozwoju potwierdził wczoraj podział 520 mln EUR z Krajowej Rezerwy Wykonania (regiony dostały od 9,8 mln EUR do 54 mln EUR). Teraz z drugiego worka dostaną jeszcze 150 mln EUR: od 3,8 mln EUR do 16,5 mln EUR na województwo.

Jeśli urzędy marszałkowskie będą się trzymać rządowej rekomendacji, dodatkowe pieniądze wydadzą na regionalne drogi, miejski transport, innowacje w firmach, odnawialne źródła energii i szerokopasmowy dostęp do internetu. Dotacje nie powinny być przeznaczane na rewitalizację, drogi lokalne i infrastrukturę sportową.

— Chcemy racjonalizować sieć usług publicznych. Jeden basen w powiecie wystarczy — tłumaczy Waldemar Sługocki.

Regiony zaakceptowały ten podział.

— Wolelibyśmy mieć swobodę, ale i tak resort zalecił działania, które planowaliśmy. Pieniądze przeznaczymy m.in. na rozwój przedsiębiorczości i innowacyjności (ogłosimy tu nowe konkursy), energetykę (prawdopodobnie zasilimy dodatkową kwotą zeszłoroczny konkurs) i budowę dróg — wyjaśnia Mariusz Frankowski, dyrektor departamentu strategii i rozwoju z urzędu marszałkowskiego na Mazowszu, do którego w sumie popłynie 35 mln EUR.

Kropla na drogi

Zgodnie z obietnicami resortu część kasy trafi na drogi: 40 mln EUR będzie przeznaczone na drogową i lotniczą sieć TEN-T, a 16,2 mln EUR na bezpieczeństwo transportu. Na ten cel 31,4 mln EUR pójdzie też z krajowej rezerwy. Nie są to wielkie kwoty, ale liczy się każde euro.

— Fundusze unijne to przynajmniej realne pieniądze, bo w przypadku innych źródeł finansowania inwestycji drogowych już nie wiadomo co jest realne, a co wirtualne — komentuje Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Jabłońska, Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Minister podzieliła 2 mld EUR dotacji