Ministerstwa znów kłócą się o granty

MAG
opublikowano: 2011-03-18 00:00

Kością niezgody jest

Kością niezgody jest

wysokość bezrobocia. Jeśli

spór rozstrzygnie rząd,

inwestycje znów ruszą.

727 mln zł dla polskich i zagranicznych inwestorów przeznaczy rząd, o ile przyjmie wreszcie program wspierania inwestycji na lata 2011-20.

— Komitet Rady Ministrów przyjął program z rozbieżnością w jednym punkcie. Ministerstwo Gospodarki (MG) chce, by o grant nie mogły się ubiegać firmy inwestujące w powiatach o stopie bezrobocia poniżej 50 proc. średniej krajowej. Ministerstwo Finansów myśli o 70 proc. — mówi Teresa Korycińska z MG.

To wyklucza inwestorów, którzy wybiorą większość dużych miast, co — według specjalistów — może utrudnić ściąganie projektów z sektora nowoczesnych usług. W łagodniejszej wersji o szczęściu może mówić Wrocław, w surowszej z najważniejszych lokalizacji centrów usług zostanie tylko Łódź.

Wczoraj program miał trafić do podpisu ministra Pawlaka, potem — na posiedzenie rządu.

— Mam nadzieję, że rząd w końcu uchwali ten system. Od kilku miesięcy poza zwolnieniami podatkowymi w specjalnych strefach jesteśmy bez wsparcia dla zagranicznych inwestorów, bo nie ma pieniędzy na działanie 4.5, a system grantów został pod koniec 2010 r. wstrzymany — komentuje Łukasz Karpiesiuk z kancelarii Baker McKenzie.

— Z utęsknieniem czekamy na program. Mamy 11 inwestorów, którzy chcą się ubiegać o dotację od rządu. Liczymy, że w tym roku liczba firm z takimi projektami co najmniej podwoi się — wtóruje mu Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Nowy program nie pozwala na wsparcie dla firm w regionach o najniższej stopie bezrobocia czy łączenie grantów rządowych z unijnymi albo ze zwolnieniami w strefach. Pozostawia jednak furtkę — można poprosić rząd o specjalne traktowanie. O granty — tak jak dotychczas — będą się mogły ubiegać firmy z sektorów: motoryzacyjnego, elektronicznego, lotniczego, biotechnologii, nowoczesnych usług i badawczo-rozwojowego (spełniające określone warunki dotyczące nakładów i miejsc pracy) oraz z innych branż pod warunkiem inwestycji za 1 mld zł, tworzącej 500 etatów. Z 18,7 to 15,6 tys. zł spadnie maksymalne wsparcie na miejsce pracy. Województwa wschodnie mają 8-procentowy bonus. Program ma być dostępny nie tylko dla zagranicznych, ale także polskich spółek.