Do końca roku zostały tylko trzy miesiące, a nadal nie wiadomo, czy i jaki podatek zapłacą inwestorzy giełdowi po 1 stycznia.
1 stycznia 2004 r. kończy się ustawowe zwolnienie z opodatkowania zysków z gry na giełdzie. To wcale jednak nie oznacza, że już za 3 miesiące trzeba się będzie oddać fiskusowi 19 proc. zysków z gry na giełdzie. Ministerstwo Finansów wydaje się z większym zrozumieniem podchodzić do postulatów uczestników rynku, domagających się odroczenia podatku.
Przed dwoma tygodniami Andrzej Raczko, minister finansów, przekonywał, że trudno sobie wyobrazić lepszy moment do wprowadzenia podatku. Jednak już po spotkaniu w resorcie, w którym w ubiegłym tygodniu brali udział Igor Chalupec, wiceminister finansów, Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich, Krzysztof Grabowski, szef Związku Maklerów oraz Wiesław Rozłucki, prezes GPW, mówi się już o dwóch innych terminach — 1 lipca 2004 r. lub 1 stycznia 2005 r.
Za tym pierwszym optuje resort finansów, za drugim — Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, ale przede wszystkim domy maklerskie, które chcą mieć więcej czasu na przygotowanie oprogramowania koniecznego do naliczania podatku.
— Ministerstwo Finansów po dyskusji ze środowiskiem maklerów i środowiskiem giełdy rozważa przesunięcie terminu wprowadzenia podatku giełdowego. Moim zdaniem, 1 lipca jest przesądzony. Trwają dalsze dyskusje i analizy, czy nie będzie potrzeby przesunięcia do 2005 roku — powiedział w piątek w wywiadzie dla agencji Reuters Igor Chalupec.
Tymczasem w sejmowej Komisji Finansów na swoją kolej czekają dwa projekty nowelizacji ustawy o PIT, dotyczące podatku giełdowego. Posłowie zajmą się nimi być może już jutro. Autorzy projektów — posłowie PO, PiS i SKL — zdecydowanie opowiadają się za przedłużeniem jeszcze o 3 lata zwolnienia podatkowego dla inwestorów indywidualnych. Wobec ostatnich deklaracji MF, mało prawdopodobne wydaje się jednak zrealizowanie scenariusza proponowanego przez opozycję.
Szanse rosną?
Andrzej Raczko, minister finansów
wypowiedź z 15 września („PB”)
Przeciwnicy tego rozwiązania (podatku od zysków z akcji — przyp. red.) domagają się kolejnego okresu przejściowego. Ale co zmieni się za trzy lata? Jeśli wybierać czas na wprowadzenie tego podatku, to trudno wyobrazić sobie bardziej odpowiedni moment.
Jacek Socha, przewodniczący KPWiG
wypowiedź z 17 września („PB”)
Zdaję sobie sprawę, że wprowadzenie podatku jest nieuniknione, ale będę proponował ministrowi finansów, by chociaż opóźnił decyzję o jego wejściu w życie. Dążymy do tego, by podatek został wprowadzony najwcześniej w 2005 r.
Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów
Maklerskich
wypowiedź z 17 września
Przystosowanie biur maklerskich do obsługi podatku giełdowego to proces czasochłonny i może zająć co najmniej pół roku.
Komunikat po spotkaniu praktyków rynku z Igorem Chalupcem, wiceministrem finansów — 24 września
Rozmówcy zgodzili się, że terminem dającym szansę na odpowiednie przygotowanie infrastruktury domów maklerskich do wprowadzenia podatku, jest 1 stycznia 2005 r.