Ministerstwo Zdrowia szlifuje papierosy

Nowe reguły gry w branży tytoniowej wejdą w życie w maju 2016 r. Najpierw jednak resort zdrowia musi przygotować przepisy.

Protesty protestami, ale przepisy przygotować trzeba. W lipcu polski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości UE nową dyrektywę tytoniową, która przewiduje zakazanie najpóźniej do 2020 r. sprzedaży papierosów mentolowych, a wcześniej m.in. wprowadzenie na paczkach ostrzeżeń obrazkowych. Złożenie skargi, za którym stoi resort gospodarki, nie zatrzymuje jednak w żaden sposób procesu legislacyjnego. Polska najpóźniej do 20 maja przyszłego roku musi wprowadzić w życie zapisy dyrektywy. Pracuje nad tym Ministerstwo Zdrowia. Zdaniem branży — zbyt wolno.

Pora na papierosa

Koncernom tytoniowym zależy na czasie — ich przedstawiciele w nieoficjalnych rozmowach przekonują, że przed wejściem w życie nowych przepisów będą musieli wprowadzić duże zmiany w fabrykach, m.in. instalując nowe stacje banderolujące i maszyny do produkcji papierosów, spełniające nowe wymogi. To nie tylko kosztowna, ale również czasochłonna operacja — dostawców maszyn jest tylko trzech, a czas oczekiwania na instalację urządzeń od zamówienia to 6-12 miesięcy. Zdążą? Resort zdrowia zapewnia, że prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, w której powinny pojawić się również zapisy dotyczące e-papierosów, toczą się pełną parą.

— Obecnie w Ministerstwie Zdrowia trwają prace, zmierzające do opracowania odpowiednich rozwiązań prawnych, w tym rozwiązań dotyczących zjawiska inhalacji nikotyny, które w przypadku przyjęcia projektu przez kierownictwo resortu skierowane zostaną do opinii i konsultacji publicznej pod koniec pierwszego kwartału 2015 r. — informuje Krzysztof Bąk, rzecznik resortu zdrowia.

Kolejna rewolucja

Podczas gdy koncerny tytoniowe w całej Unii Europejskiej przygotowują się do zmian, jakie przyniesie dyrektywa, po Wielkiej Brytanii krąży widmo jeszcze większej rewolucji. Prawdopodobnie jeszcze w kwietniu Izba Lordów będzie głosować nad wprowadzeniem jednolitych opakowań dla wszystkich marek papierosów. Koncerny bronią się przed taką legislacją — którą na razie wprowadziła jedynie Australia — rękami i nogami, twierdząc, że jednolite opakowania nie zmniejszają liczby palaczy, ale jedynie ułatwiają produkcję podróbek. Philip Morris już zapowiedział, że rozważy pozwanie brytyjskiego rządu, jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte. Nad podobnymi regulacjami pracuje też Irlandia. Oba kraje znalazły ostatnio poważnego sojusznika — unijnego komisarza ds. zdrowia, Vytenisa Andriukaitisa. W połowie stycznia w czasie wystąpienia przed irlandzkim parlamentem wyraził on w imieniu Komisji Europejskiej poparcie dla prac nad jednolitymi opakowaniami, co wywołało oburzenie koncernów tytoniowych. Ich zdaniem bowiem komisarz nie miał prawa wypowiadać się w tej sprawie na obecnym etapie procesu legislacyjnego, tym bardziej że kilkanaście państw unijnych wyraziło na piśmie swoje wątpliwości w związku z jednakowymi paczkami. Zrobiła to m.in. Polska — według oficjalnego stanowiska rządowego ich wprowadzenie może naruszyć prawa właścicieli znaków towarowych, a także ograniczy wolną konkurencję. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ministerstwo Zdrowia szlifuje papierosy