Podwyżka składek komunikacyjnego OC jest coraz mniej prawdopodobna, bo posłowie mają coraz więcej wątpliwości co do konstytucyjności tego pomysłu. Minister zdrowia Zbigniew Religa jest więc coraz bliżej porażki swojej koncepcji zasilenia systemu ochrony zdrowia dodatkowymi pieniędzmi. Jednak sposób myślenia, który zaowocował takim pomysłem, święci dzisiaj triumfy. Ten sposób myślenia to droga na skróty.
Dokładna analiza przepływów pieniężnych w służbie zdrowia oraz struktury placówek medycznych to zajęcie żmudne i czasochłonne. Obciążenie kierowców dodatkowym podatkiem jest proste i szybkie. Tyle że na dłuższą metę nie rozwiązuje problemów służby zdrowia. Podobnie jak inny pomysł rozważany przez ministerstwo — nakaz dla lekarzy przepracowania kilku lat w kraju, by oddać państwu koszty kształcenia w publicznej uczelni. To rozwiązanie szybkie, dużo szybsze niż likwidacja przyczyn emigracji lekarzy.
Minister zdrowia nie jest jedynym ministrem, który zmierza na skróty — ot, szef resortu transportu zapowiada zmniejszenie śmiertelności w wypadkach drogowych nie dzięki mozolnej budowie nowych dróg (i naprawie starych), ale dzięki znacznie szybszej instalacji fotoradarów. Takie przykłady można mnożyć. I szkoda, że ministrowie są tak zapracowani, że nie znajdują czasu na turystykę. Każdy turysta wszak powie, że kto idzie na skróty, najczęściej zabłądzi.
Adam Sofuł