Przypomnijmy - AAE, które zajmuje się konserwacją, naprawą i remontem samolotów, sprzedało akcje za 2 mln zł.

None
Kurs odniesienia na pierwszą sesję wynosił 2,10 zł, ale już na jej otwarciu notowania zanurkowały o 22 proc. Na zakończeniu handlu było jeszcze gorzej (-50 proc.). Dzień później kurs lekko wzrósł do 1,07 zł, ale jak się okazało był to tylko przystanek w trendzie spadkowym.
We wtorek o godz. 12.52 za akcje AAE płacono już tylko 0,51 zł, czyli 76 proc. poniżej ceny z oferty prywatnej.