Mistrz obligacji przyciągnął miliony

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 06-02-2015, 00:00

FUNDUSZE Arkadiusz Bogusz opuścił ciepłą posadę w Ipopema TFI i poszedł na swoje. Za nim podążyli klienci, którzy powierzyli mu prawie 90 mln zł.

Dla zarządzających prywatny projekt to szansa na sprawdzenie wartości nazwiska i umiejętności. Okazuje się, że talent Arkadiusza Bogusza, trzykrotnie nagradzanego przez „Puls Biznesu”, tytułem „mistrza obligacji” (najlepszego zarządzającego w kategorii), inwestorzy wycenili niezwykle wysoko. Specjalista, który po latach pracy w Ipopema TFI zdecydował się spróbować sił w autorskich funduszach, w pierwszej emisji certyfikatów pozyskał prawie 90 mln zł. Tak imponującego startu tylko pozazdrościć mogą mu Robert Nejman i Konrad Łapiński, którzy przetarli szlaki zarządzającym w drodze do prywatnego biznesu i tuż po upadku Lehman Brothers, jako pierwsi założyli własne fundusze. Ich projekty w tym trudnym, pokryzysowym otoczeniu, nie podbiły serc inwestorów. Po pierwszej emisji do portfela Total FIZ i MCI Gandalf Aktywnej Alokacji popłynęło po około 15 mln zł.

Arkadiusz Bogusz zjadł zęby na zarządzaniu długiem. Jako zarządzający był wielokrotnie wyróżniany przez „Puls Biznesu” tytułem Mistrza Obligacji za najlepsze wyniki w 2008, 2010 i 2013 r.
Zobacz więcej

GWIAZDA:

Arkadiusz Bogusz zjadł zęby na zarządzaniu długiem. Jako zarządzający był wielokrotnie wyróżniany przez „Puls Biznesu” tytułem Mistrza Obligacji za najlepsze wyniki w 2008, 2010 i 2013 r. Marek Wiśniewski

— Znane nazwisko i świetny pomysł to w większości przypadków za mało, aby trwale odnosić sukcesy sprzedażowe na rynku funduszy inwestycyjnych. Zainteresowanie ze strony inwestorów to w dużej mierze efekt uzyskiwanych wyników. Wcale nie musi być on spektakularny, ważne aby był powtarzalny, wówczas klienci dostrzegą w nim wartość dodaną, będącą rezultatem dobrej pracy zarządzającego — ocenia Michał Duniec, prezes Analiz Online.

Sprzyjające wiatry

Nie da się ukryć, że Arkadiusz Bogusz miał wyjątkowo sprzyjającą aurę, by złapać wiatr w żagle. Opuścił pokład Ipopemy z dobrą historią wyników, a autorskie fundusze utworzył, gdy na rynku obligacji królowała hossa. A to właśnie w papiery dłużne inwestować będzie jeden z jego funduszy. Poprzednicy mieli trudniejsze zadanie. Konrad Łapiński wkroczył do akcji, gdy giełdy pogrążyła bessa. Eurogeddon Krzysztofa Rybińskiego miał natomiast zarabiać na globalnym kryzysie gospodarczym. Gdy produkt był tworzony, wydawało się, że wielu uczestników rynku podziela kasandryczne wizje specjalisty, co przyciągnie do portfela miliony złotych. Po czterech latach działalności fundusz jest ponad 60 proc. pod kreską, a jego aktywa ledwo przekraczają 1 mln zł. MCI Gandalf (obecnie Agio Aktywnej Alokacji) Roberta Nejmana dziś ma w portfelu 7,6 mln zł, a od początku działalności stracił 1 proc.

— Zamknięcie emisji w takiej skali bardzo mnie cieszy. Dla zapewnienia 100 proc. zbieżności interesów w zarządzanych przez siebie funduszach ulokowałem praktycznie cały swój prywatny majątek — mówi Arkadiusz Bogusz.

Metoda na sukces

Global Bond FIZ i Macro FIZ, bo tak się nazywają dwa autorskie fundusze Arkadiusza Bogusza skierowane są do inwestorów z grubym portfelem — minimalna kwota inwestycji to równowartość 40 tys. EUR. Ten pierwszy będzie szukał okazji do zysku wyłącnie na rynku obligacji, a w skali roku ma zarabiać około 4-5 proc. Specjalista ujawnia, że na razie celuje w papiery dłużne z rynków wschodzących.

— Budowanie dna na surowcach zajmie jeszcze kilka miesięcy, a Fed ostrożnie będzie podchodzić do podwyżek stóp. Do pierwszej połowy roku to sprzyjać będzie tamtejszym rynkom obligacji — uważa Arkadiusz Bogusz. Macro FIZ natomiast ma przynosić 6-8 proc. zysku w skali roku. Od drugiej połowy roku na jego celowniku pojawią się surowce i spółki z tego sektora oraz banki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu