- Przestaliśmy szukać producenta aut , który byłby chętny kupić naszą fabrykę, ale szukamy ciągle chętnych z innych branż – poinformował rzecznik japońskiej firmy.
Rzecznik odmówił jednak skomentowania doniesień na temat oczekiwanej przez koncern wyjątkowo dużej straty rocznej w przedziale 20-30 mld jenów (682,5 mlnzł-1mld ł) w związku z zamknięciem fabryki.
Po zakończeniu produkcji modelu outlandera sport w listopadzie, z pracy zwolniono 1000 osób. Fabryka ma funkcjonować do maja, do tego czasu ma zostać zwolnionych pozostałe 250 osób.