Mizerne odreagowanie na NYSE

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-01-05 22:09

Amerykańskie giełdy podjęły we wtorek próbę odreagowania mocnej, poniedziałkowej przeceny, najgorszej od kilku lat. Przebieg sesji miał nerwowy charakter, a bardziej zdecydowane ruchy w górę z miejsca były tłumione obawami i spowolnienie światowej gospodarki. Na finiszu jednak dwóm z trzech głównych indeksom udało się odnotować niewielkie wzrosty.

Indeks blue chipów DJ Ia rósł o 0,06 proc. zaś S&P500 zyskiwał 0,2 proc. Technologiczny Nasdaq tracąc 0,24 proc. musiał pogodzić się z kolejną przeceną.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Szczególne obawy wiązane są z Chinami. Przekładają się one na sytuację na tamtejszych parkietach. Czarny scenariusz wieszczą m.in. analitycy Bank of America Merrill Lynch, według których, w tym roku główne indeksy w Państwie Środka zapikują o 30 proc.

By przywrócić stabilność rynku Ludowy Bank Chin był zmuszony wstrzyknąć do systemu finansowego  20 mld USD.

Przecenie poddawały się walory Apple. Spowodowane to było informacją przekazaną przez japoński dziennik Nikkei, że amerykański gigant zmuszony będzie do około 30-proc. obniżenia produkcji najnowszych modeli 6s i 6s Plus.

Wzięciem cieszyły się udziały First Solar. Momentami drożały o niemal 8 proc. po informacji o podwyższeniu rekomendacji do „kupuj” przez bank Goldman Sachs.