Mizuho Bank: Tylko katastrofa mogłaby osłabić euro

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-10-06 17:17

Aby notowania wspólnej waluty spadły do pułapu prognozowanego przez większość specjalistów, w strefie euro musiałaby wydarzyć się katastrofa, twierdzi japoński bank Mizuho.

Godziwa wartość euro sięga 1,20 USD, czyli o 6,7 proc. więcej niż obecnie płaci się na rynku, powiedział Bloombergowi Daisuke Karakama, główny ekonomista rynkowy Mizuho. Japońska instytucja w trzecim kwartale prognozowała kurs wspólnej waluty najlepiej spośród 61 uczestników ankiety Bloomberga. To zapowiedź znacznie odbiegająca od przeciętnej prognoz pozostałych specjalistów, mówiącej o osłabieniu się euro do zaledwie 1,08 USD.

- Aby euro osłabiło się poniżej 1,08 USD, musiałoby nastąpić coś, co zagroziłoby spójności unii walutowej – oceniał Daisuke Karakama.

Jego zdaniem za umocnieniem euro przemawia nadwyżka na rachunku bieżącym strefy euro, która jest największa spośród wszystkich głównych gospodarek. Fundamentalne wsparcie, jakie daje to wspólnej walucie, z nawiązką równoważy negatywny wpływ niskiej presji inflacyjnej i spekulacji, że Europejski Bank Centralny zwiększy skalę programu skupu aktywów. W przyszłym roku mniej istotna stanie się tymczasem różnica w nastawieniu polityki pieniężnej w strefie euro i USA, a to dlatego że Fed będzie podnosił stopy procentowe wolniej, niż oczekują tego inwestorzy, zapowiada Daisuke Karakama.

Bloomberg