Młoda setka polskiego urbantechu

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2020-07-02 22:00

Rodzime firmy mają potencjał, by automatyzować przestrzeń miejską. Ich siła nie jest jednak tak duża jak na zachodzie Europy.

Urban tech, czyli technologie automatyzujące przestrzeń miejską, ułatwiające poruszanie się i korzystanie z niej, jest w polu zainteresowań polskich przedsiębiorców. Zespół Urban Impact przy współpracy z Dealroom, EIT InnoEnergy i Market One Capital doliczył się w Polsce ponad 100 spółek, głównie start-upów, rozwijających technologiczne rozwiązania monitorujące parkingi, digitalizujące logistykę miejską, automatyzujące budynki, hołdujące ekonomii współdzielenia itd. Wcześniej taką analizę przeprowadził w Berlinie.

Skala jest nieporównywalna, bo tylko w stolicy Niemiec działa tyle start-upów z kategorii urbantech, ile w całym naszym kraju. — Mimo wszystko to spora grupa firm. Pamiętajmy, że liczba i wartość inwestycji venture capital, dostarczających kapitał na rozwój start-upów, na naszym rynku na tle Europy Zachodniej wciąż jest niewielka. Polska ma dość krótką historię inwestowania w start- -upy, niełatwo będzie więc dogonić np. Niemcy — mówi Dominik Zalewski, współzałożyciel Urban Impact, niemieckiego podmiotu akcelerującego technologie miejskie.

Rynek rozdrobniony…

Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech w obszarze urbantech jest jego zdaniem wiele małych, rozproszonych po rynku podmiotów, które specjalizują się najczęściej w bardzo wąskich dziedzinach. Na polskim rynku jest duże zainteresowanie mobilnością, ale w przeciwieństwie do niemieckiego mniej jest technologicznych przedsięwzięć społecznych.

— Na zachodzie Europy samorządowcy wykazują większe zaufanie do małych, lokalnych firm technologicznych. Często nawet chętniej korzystają z ich usług niż dużych, międzynarodowych firm, ponieważ małe są tańsze i bardziej elastyczne. W Polsce jest odwrotnie — podkreśla Dominik Zalewski.

Wśród najciekawszych na krajowym rynku spółek autorzy analizy wymieniają m.in.: Airly — monitoruje jakość powietrza, InPost — dostarcza paczki (do zestawienia poza start-upami włączono także kilka większych, już dojrzałych, rodzimych biznesów technologicznych), Gradis — oferuje rozwiązania do automatycznego projektowania, zarządzania oświetleniem ulicznym, Silvair — dostarcza narzędzia do obsługi inteligentnych sieci oświetleniowych, Estimote — działa w obszarze technologii beaconowych, Traficar — oferuje aplikację i usługę wynajmu aut, Blinkee — koncentruje się na wynajmie skuterów i hulajnóg,Jakdojadę — ułatwia przemieszczanie się komunikacją miejską.

…ale perspektywiczny

— Urbantech jest bardzo przyszłościowym i szybko rosnącym sektorem gospodarki. Ponadto obecny kryzys wywołany przez pandemię koronawirusa spowodował przyspieszoną digitalizację niemal we wszystkich branżach, także w funkcjonowaniu aglomeracji. Urzędy miejskie w ekspresowym tempie uruchamiają lub rozwijają systemy chmurowe dla mieszkańców. Smart city, traktowane przed koronawirusem często jako dobrze brzmiąca historyjka marketingowa, staje się teraz priorytetem — mówi Marcin Kurek, partner zarządzający Market One Capital.

Zdaniem Dominika Zalewskiego warunkiem szybkiego rozwoju sektora jest z jednej strony aktywizacja samorządów i zwiększenie wydatków na digitalizację oraz umożliwienie testowania spółkom ich projektów technologicznych w przestrzeni miejskiej, z drugiej — kondycja rodzimego sektora venture capital i dostępność finansowania na rozwój nowych technologii.