Młot na Turków - Zakon Smoka

opublikowano: 12-12-2016, 11:13

Templariusze, joannici, krzyżacy - zakony rycerskie powoływane w czasie krucjat w Ziemi Świętej są powszechnie znane. Wśród tego typu organizacji wyróżnia się jednak jedna, gromadząca samą elitę europejskiego kontynentu.

W drugiej połowie XIV wieku Osmanowie kontynuowali rozpoczęte wcześniej podboje na kontynencie europejskim. Wielkie zwycięstwo z 1371 roku odniesione w bitwie nad Maricą zapewniło im większą część ówczesnego państwa bułgarskiego, podczas gdy Serbowie i Bizantyńczycy zostali sprowadzeni do statusu płacących trybut wasali osmańskiego sułtana. Powoli stawali się coraz większym zagrożeniem dla państw znajdujących się w głębi kontynentu. Po przegranej Bośniaków i Serbów w bitwie na Kosowym Polu stało się jasne, że Bałkany są przegrane. Należało rozpocząć przygotowania do obrony bezpiecznych dotychczas ziem.

Zobacz więcej

Portret Zygmunta Luksemburskiego autorstwa Albrechta Durera.

Zygmunt Luksemburski, wytrawny dyplomata i kolekcjoner kolejnych tronów środkowej Europy postanowił odeprzeć tureckie zagrożenie poprzez powołanie zakonu rycerskiego (dokument wydano 12 grudnia 1408 r.). Nie była to jednak instytucja podobna do tych znanych z czasów krucjat. Zakon Smoka, jak został nazwany, miał być rodzajem sojuszu łączącego władców europejskich w misji walki z niewiernymi, czyli Turkami. Liczył początkowo dwudziestu jeden członków, a należeli do niego: Henryk V, król Anglii, Władysław Jagiełło, król Polski, Alfonso V Aragoński, król Neapolu, Krzysztof III, książę Bawarii i król Danii, Ernest Żelazny, władca Austrii, Witold, wielki książę litewski, Wład II Diabeł, nazywany także z rum. Vlad Dracul, hospodar wołoski i jego syn Wład Palownik, zwany "Vlad Dracula" (z rum. Vlad Drăculea), również późniejszy hospodar wołoski, Ludwik II książę legnicko-brzeski.

Każdy z członków Zakonu miał prawo umieszczać w swoim herbie atrybut przynależności, tj. zwiniętego w kłębek smoka, który otaczał tarczę herbową. Medalion ze smokiem i krzyżem otrzymywał każdy z członków, miał także prawo być z nim pochowany. 

Nieszczęśliwie dla Zygmunta, jego Zakon nie miał większego wpływu na politykę Turecką. Luksemburczyk w 1396 r. poniósł porażkę w bitwie pod Nikopolis, w 1428 r. – pod Golubacem (Gołąbcem). Po śmierci cesarza w 1437 roku znaczenie Zakonu znacznie malało i pamięć o nim zachowała się głównie w herbach kilku rodzin szlacheckich, choć oficjalnie nigdy nie został rozwiązany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu