MNI drożeje po zapowiedziach w "PB"

Katarzyna Latek
opublikowano: 2010-10-22 13:32

Telekom, kontrolowany przez Andrzeja Piechockiego, ma pieniądze na kablówkę Stream. I to z nawiązką. W przyszłym roku chce wypłacić dywidendę. W piątek MNI drożeje o kilka procent na słabym rynku.


 Grupa wkrótce sfinalizuje przejęcie kablówki Stream od funduszu Penta. Niebawem przeprowadzi też podwyższenie kapitału w Hyperionie. Ten ostatni wchłonie MNI Telecom i Stream, stając się jednym dużym operatorem telekomunikacyjnym.

— W efekcie połączenia będziemy mieli około 260 tys. abonentów i ponad 300 tys. usług, zaś w perspektywie średnioterminowej 380 tys. klientów, ponad 1 mld zł przychodów oraz EBITDA na poziomie ponad 100 mln zł — mówi Andrzej Piechocki, główny akcjonariusz MNI.

Należący do MNI Hyperion ma zapłacić za 77,27 proc. akcji Streamu 92,5 mln zł gotówką.

— Nie mamy żadnego problemu ze sfinansowaniem tej akwizycji. Generujemy dodatni cash flow, a nasze możliwości są dużo większe— mówi Andrzej Piechocki.

Andrzej Piechocki - artykuły, linki, spółki, zdjęcia...

Grupa MNI podała właśnie szacunki dotyczące wyników po trzecim kwartale. Skonsolidowany zysk netto szacowany jest na 41 mln zł (w tym 28 mln zł to zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej). Oznacza to poprawę całego zysku o 78 proc. wobec takiego samego okresu 2009 r. (zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wzrósł o 27 proc.). Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wzrosły o 9 proc., do 200 mln zł. EBITDA sięgnęła 73 mln zł, czyli jest o 66 proc. wyższa.

— To pokazuje, że nie potrzebujemy pieniędzy na rozwój organiczny. Finansujemy go z bieżącej działalności. Tak jak w większości firm pieniądze są nam nam potrzebne tylko na duże, rozwojowe inwestycje — mówi szef rady nadzorczej MNI.

Grupa MNI ma na oku przejęcia zarówno lokalnych graczy jak i dużych telekomów.

— Mówiąc "duże", mam na myśli akwizycje powyżej 100 mln zł — precyzuje Andrzej Piechocki.

Z takimi akwizycjami również nie byłoby problemu.

— Rozmawiamy z różnymi instytucjami finansowymi. Jestem przekonany, że gdybyśmy chcieli dokonać takiej transakcji, uzyskalibyśmy potrzebne fundusze — mówi główny akcjonariusz MNI.

Co słuchać w Hyperionie, kontrolowanym przez MNI? Czytaj w piątkowym "PB"