Mniej Citibanku w internecie

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2004-09-14 00:00

Citibank Handlowy nie chce już autoryzować płatności dokonywanych w internecie. Konkurenci są zaskoczeni, ale dla nich to dobra wiadomość.

Od kilku dni pracownicy banku informują współpracujące z nim sklepy internetowe o zaprzestaniu świadczenia usługi CitiConnect, która obejmowała m.in. autoryzację płatności kartami kredytowymi w sieci. Świadczona przez bank usługa cieszyła się niezbyt dużą popularnością, czego efektem jest liczba i wartość przeprowadzonych transakcji. Od początku 2002 r. zrealizowano ich niespełna 60 tys. na łączną kwotę 8 mln zł.

Zniechęceni...

— Decyzja o wycofaniu się z CitiConnect jest podyktowana wewnętrzną strategią banku, która koncentruje się na rozwoju systemów internetowych do rozliczeń między firmami — mówi Piotr Karwiński, dyrektor departamentu produktów zarządzania środkami finansowymi banku.

...i radośni

Wartość płatności internetowych autoryzowanych w CitiConnect rosła. W 2003 r. wyniosła 1,38 mln zł, w pierwszym półroczu tego roku już 2,35 mln zł. Rynek rósł jednak znacznie szybciej, czego wynikiem jest zmniejszenie udziałów banku w tym segmencie rynku z 5 do 2 proc.

Na decyzji banku skorzystają z pewnością dwaj konkurenci — Polcard oraz eCard. Obie firmy próbują już przekonać współpracujące z Citibankiem sklepy, aby teraz skorzystały z ich oferty. Usługa CitiConnect ma funkcjonować w Polsce do października, internetowym sklepikarzom nie zostało więc dużo czasu, a jest ich około 80. Na razie konkurenci wydają się zdziwieni nagłą decyzją banku.

— Nie ukrywam, że jesteśmy zaskoczeni. Jeszcze nie tak dawno postrzegaliśmy ich jako potencjalnie najgroźniejszego konkurenta. Wydaje się, że bank nie wykorzystał jednak w Polsce ani know-how, ani potencjału, jaki posiadał — mówi Allan Wodzyński, prezes konkurencyjnej spółki eCard.

Wartość transakcji w internecie rozliczanych za pomocą kart rośnie w Polsce lawinowo. W 2003 r. było to 70 mln zł, w bieżącym kwota może sięgnąć nawet 230 mln zł. Lwią część rynku kontroluje eCard, w pierwszym półroczu — 88 proc.