Z projekcji inflacji NBP wynika, że wzrost cen nie zagraża gospodarce. Warto natomiast zacząć martwić się silnym złotym.
Narodowy Bank Polski (NBP) uspokaja. Najnowszy raport o inflacji jest bardziej optymistyczny niż przedstawiony w sierpniu. „Przy założeniu niezmienionych stóp procentowych prawdopodobieństwo utrzymania się inflacji powyżej celu 2,5 proc. w latach 2005-06 jest mniejsze niż przedstawione w sierpniowym raporcie, jednak nadal wyższe niż prawdopodobieństwo tego, że inflacja znajdzie się poniżej celu” — napisano w nowej projekcji.
Zgodnie z nią, w czwartym kwartale 2005 r. z 50-proc. prawdopodobieństwem inflacja znajdzie się w przedziale 2,5-5,2 proc. a rok później w przedziale 1,3-4,8 proc. Według sierpniowego raportu, wielkości te wynosiły odpowiednio 2,8-5,5 proc. i 1,6-5,1 proc.
Korekta w dół spowodowana została wygasaniem bezpośrednich skutków cenowych wejścia do UE i silnym wzmocnieniem złotego.
Niepewna sytuacja
Krzysztof Rybiński, wiceprezes NBP, podkreślił, że obecna wysoka inflacja (4,5 proc. w październiku) utrzyma się do pierwszego kwartału 2005 r.
— Potem powinna zacząć spadać — uważa wiceprezes banku centralnego.
Zastrzega on jednak, że istnieje bardzo duża niepewność dotycząca prognozowania wzrostów cen. Brakuje bowiem wiedzy o przyszłorocznych plonach, podaży żywności, popytu zagranicznego.
Nieznane są też dalsze losy reform fiskalnych. Prawdopodobne jest bowiem, że rząd w celu obniżenia deficytu budżetowego zdecyduje się na podwyżkę podatków pośrednich.
— To spowodowałoby przejściowe zwiększenie inflacji — dodaje wiceprezes NBP.
Najwięcej niepewności budzi jednak kurs walutowy.
Ach, ten złoty
Zdaniem NBP, złoty jest przeszacowany i w ciągu dwóch lat powinien osłabnąć. Jeżeli jednak nadal będzie się wzmacniał, efekty dla gospodarki mogą być dotkliwe.
— Jeżeli aprecjacja złotego się utrzyma, to skutki dla inflacji i wzrostu gospodarczego będą silne — ostrzega Krzysztof Rybiński.
Już teraz NBP ostrożnie prognozuje tempo wzrostu PKB w latach 2005-06, zakładając, że wyniesie ono poniżej 4,5-5,5 proc.