Symbio, producent żywności ekologicznej zmierzający na New Connect, kończy ofertę prywatną. Zdobędzie mniej pieniędzy, niż planował.
W tym tygodniu kończy się oferta prywatna Symbio, największego w Polsce producenta i przetwórcy żywności ekologicznej. Debiut na rynku New Connect zaplanowano na drugą połowę sierpnia.
— Dzięki ofercie uzyskamy około 1 mln zł. Wcześniej liczyliśmy na 3 mln zł, ale te plany pokrzyżowała bessa na giełdzie — mówi Steve Sperelakis, prezes Symbio.
Podkreśla, że jeśli koniunktura się poprawi, pomyśli o kolejnej emisji akcji. Tymczasem spółka koncentruje się na wzbogacaniu oferty o nowe produkty (m.in. zbożowe) i poprawie ich dystrybucji. Jednocześnie pracuje nad nowym projektem.
— Chcemy wejść na rynek świeżych owoców i warzyw, które mogłyby być w przyszłości motorem naszej sprzedaży. Rozmawiamy już na ten temat z włoskim partnerem i niewykluczone, że ruszymy z projektem po wakacjach — zapowiada Artur Tymiński, wiceprezes Symbio.
Mniejsze wpływy z emisji oznaczają, że opóźnią się plany ekspansji zagranicznej Symbio. Firma zamierzała sprowadzać surowce z zagranicy, tworząc w tym celu oddział w Mołdawii, a w kolejnych latach na Ukrainie.
— Plany zależą od powo- dzenia ewentualnej kolejnej emisji. Jeśli przeprowadzimy ją do końca roku, to wtedy zajmiemy się projektem mołdawskim — przewiduje Steve Sperelakis.
Tegoroczne prognozy Symbio mówią o 19,9 mln zł sprzedaży i 0,35-0,4 mln zł zysku netto.
— Z powodu mniejszych wpływów z emisji te wyniki będą prawdopodobnie nieco niższe — szacuje Steve Sperelakis.