Rynek usług kurierskich konsoliduje się. W rezultacie klienci wybierają dziś spośród mniejszej liczby podmiotów oferujących takie usługi.
Z pozoru mogłoby się wydawać, że mniejsza liczba podmiotów kurierskich zmniejszy dostępność klientów do ich usług oraz ograniczy wybór. Nic bardziej mylnego.
— Usługi ekspresowego transportu stały się w ostatnim czasie nieodłącznym elementem niemalże każdego biznesu. Dziś trudno jest wyobrazić sobie prowadzenie działalności gospodarczej bez kuriera — podkreśla Rafał Dziura, dyrektor sprzedaży i marketingu TNT Express Poland.
Równowaga
Duża popularność usług kurierskich wymusiła na firmach je świadczących dostosowanie do wymagań rynku. Przede wszystkim musiały zwrócić uwagę na terminowość doręczeń realizowanych w standardzie „na następny dzień” do i z każdego miejsca w Polsce.
— W praktyce oznacza to konieczność stworzenia systemu doręczeń, który gwarantuje, że kurier pojawi się w dowolnym miejscu i w czasie wskazanym przez klienta. Taki standard usług gwarantują dziś wszystkie liczące się na naszym rynku firmy kurierskie. Zapewnienie takiego serwisu wymaga od kurierów z jednej strony sporych nakładów finansowych, z drugiej zaś jest możliwe przy wystarczająco dużym nasyceniu potrzeb. Poszukiwanie równowagi między tymi dwoma wymogami leżało u podstaw procesów konsolidacyjnych na rynku — zauważa Rafał Dziura.
Mimo zmian w strukturze rynku dla końcowego klienta nic tak naprawdę się nie zmieniło — wciąż otrzymuje taką samą, a w praktyce znacznie lepszą usługę. Istotne dla klientów jest to, że mniejsza liczba dostawców usług wbrew pozorom nie oznacza wzrostu cen.
— Rynek usług kurierskich jest konkurencyjny. Wszyscy, którzy śledzą zachodzące na nim zmiany, dostrzegli istotny spadek cen usług kurierskich przy jednoczesnym wzroście ich jakości — zaznacza Rafał Dziura.
Na żądanie
Warto pamiętać, że konsolidacja podyktowana jest przez popyt — to klienci szukają kompleksowych rozwiązań logistycznych, działających nie tylko w Polsce, ale w Europie i na całym świecie.
— To klienci stawiają wysoko poprzeczkę — oczekują szerokiej oferty oraz pełnej obsługi. Aby sprostać tym wymaganiom, profesjonalny operator logistyczny powinien zapewnić im kompleksową obsługę przepływu towarów oraz informację — od powstania wyrobu na linii produkcyjnej do dostawy do ostatecznego odbiorcy, w optymalnym czasie i jak najwyższej jakości. Wiąże się to z poszerzaniem nie tylko kompetencji, ale także zasięgu terytorialnego działalności. Mogą sobie na to pozwolić tylko firmy o ponadnarodowej skali działania, które cały czas poszerzają swój zasięg oraz ofertę, również przez wykupywanie mniejszych podmiotów. Proces konsolidacji nie tylko ułatwia funkcjonowanie w obliczu silnej konkurencji, ale przede wszystkim zwiększa możliwość bardziej elastycznego podejścia do klienta i spełnienia jego wymagań. Dlatego też często mamy do czynienia z ofertami szytymi na miarę potrzeb poszczególnych klientów — opowiada Izabella Dessoulavy-Gładysz, dyrektor ds. komunikacji DHL Express.
Dwa procesy
— Najbardziej widoczny dla rynku proces rozpoczął się jeszcze w latach 90. Było to przejęcie przez Deutsche Post polskiej spółki Servisco, a następnie fuzji z DHL Polska, w wyniku której dziś na rynku mamy DHL Express. Drugi i jednocześnie najbardziej aktualny proces akwizycji to przejęcie przez UPS polskiej firmy Messenger Service Stolica. W wyniku tych połączeń zniknęły z rynku dwie marki: Servisco i Stolica, lecz w ujęciu praktycznym nie możemy mówić o ograniczeniu wyboru dla klienta, gdyż przed połączeniem obie spółki, czyli DHL Polska i Servisco, świadczyły usługi w zupełnie innych segmentach rynku — wyjaśnia Krzysztof Pawłowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu firmy Siódemka.
Firma DHL przed połączeniem specjalizowała się głównie w międzynarodowych przesyłkach lotniczych, zaś krajowa spółka Servisco była liderem na rynku przesyłek krajowych, jednocześnie silnie rozwijając drogowy serwis paczek na terenie Europy pod marką EURO Express. Dla klientów więc nie było konsolidacji firm, lecz możliwość skorzystania z usług tylko jednego operatora — firmy DHL Express — w zakresie przewozu przesyłek krajowych i międzynarodowych, w tym drogowych i lotniczych.
W przypadku fuzji UPS i Stolicy sytuacja wygląda nieco inaczej. Obie firmy konkurowały ze sobą na rynku przesyłek zarówno krajowych, jak i międzynarodowych (Stolica świadczyła serwis przesyłek międzynarodowych dzięki współpracy z amerykańską siecią FedEx). Po połączeniu obu firm faktycznie klienci mają mniej podmiotów świadczących usługi przesyłek krajowych, do których mogą złożyć zapytanie ofertowe. Większy wybór mają za to w zakresie przesyłek międzynarodowych — tu nadal działa spółka FedEx z siecią własnych oddziałów.
— Nie można mówić o dużych zmianach w liczbie istniejących podmiotów, raczej o małej korekcie. Dzięki niej klient w ramach usług jednego globalnego operatora logistycznego może zlecić obsługę przesyłek w każdym segmencie rynku — począwszy od serwisu miejskiego, krajowych przesyłek ekspresowych, skończywszy na międzynarodowym serwisie przesyłek lotniczych i drogowych — podsumowuje Krzysztof Pawłowski.