Mniejsze spółki dadzą większe zyski

Mariusz Wesołowski
opublikowano: 2003-03-31 00:00

Poza stroną rządową brak jest optymistycznego przyjęcia planowanych reform ministra Grzegorza Kołodki. Coraz wyraźniej rysujący się problem z kolejnymi budżetami sugeruje niestety, że obecnie brak jest jakichkolwiek sygnałów dla długoterminowych inwestycji, dlatego nie dziwi widoczny brak zainteresowania warszawskim parkietem. Jak pokazują wskaźniki ekonomiczne, głównym czynnikiem powstrzymującym polską gospodarkę przed popadnięciem w głęboką recesję jest eksport. Przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych należy więc mocno rozważać te spółki, których część przychodów stanowi sprzedaż za granicą. Krajowi sprzedawcy będą się zmagali jeszcze długie lata z kiepską koniunkturą, na co wskazują prognozy poziomu bezrobocia w Polsce. Jedynie ci, którzy przeszli głęboką restrukturyzację mają szansę przynieść zadowolenie akcjonariuszom.

Carlsberg Okocim jest tuż przed pokonaniem prawie rocznego trendu spadkowego. Akcje browaru winny znaleźć się w każdym portfelu inwestycyjnym, co wynika z kilku powodów. Jak wiadomo, główny akcjonariusz Carlsberg zapowiedział, że nie wycofa spółki z obrotu giełdowego przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Termin ten zbliża się dużymi krokami. Tym samym bezpieczne wyjście z inwestycji jest — można by rzec — gwarantowane. Warto także zauważyć, że obecnie Carlsberg skupuje akcje po 16,35 zł za walor. Patrząc na obecną cenę akcji spółki, fakt przechodzenia dogłębnej restrukturyzacji oraz planowaną poprawę wyników trudno oczekiwać, że cena ewentualnego przyszłego wezwania będzie niższa od obecnych transakcji głównego akcjonariusza. Przy obecnych słabych perspektywach całego rynku, Okocim daje szansę na godziwą stopę zwrotu.

W ciągu niecałych trzech miesięcy kurs Ster-Projektu zyskał kilkadziesiąt procent. Takie zachowanie wynika z przeprowadzenia procesu restrukturyzacji spółki, poprawy wyników i zapowiedzi dalszego zwiększania udziału w rynku. Ostatnie sesje przyniosły powrót do przełamanej linii trzymiesięcznego trendu. Wsparcie kształtuje się na poziomie 10 zł i do czasu pokonania tego poziomu warto kupić walory spółki. Od czterech lat Ster Projekt regularnie zwiększa przychody i zyski.

Uważnej obserwacji należy poddać walory Huty Oława. Zbliżyły się one do ważnego oporu na wysokości 13,5 zł, którego pokonanie otworzy drogę do historycznych maksimów. Walory spółki rosną nieprzerwanie od ponad roku, ale ich obecna wycena nie wskazuje, aby trend uległ zmianie. Spółka eksportuje 7 proc. swojej produkcji i planuje podwoić tę wartość w tym roku. Należy także podkreślić bardzo wysoki udział spółki zarówno w rynku krajowym, jak i europejskim oraz przeprowadzoną restrukturyzację w firmie. Czynniki te zachęcają do zainteresowania akcjami huty. Problemem pozostaje bardzo niska płynność, dlatego warto wykorzystywać każdą okazję do nabywania akcji.

Autor jest licencjonowanym maklerem papierów wartościowych. Przedstawione w „PB” oceny spółek są jedynie poglądami autora i nie mogą być traktowane jako zalecenia lub rekomendacje.