
iShares MSCI Emerging Markets ETF spadł przez ostatni miesiąc o ponad 7 proc. z powodu obaw zaostrzenia konfliktu handlowego.
- Są obawy dotyczące tych rynków i tego co się dzieje. Ale wielu ludzi zapomniało, że to otwiera także możliwości – powiedział w CNBC Mobius, przez lata zarządzający inwestycjami na rynkach wschodzących w Templetonie, obecnie współzałożyciel Mobius Capital Partners.
Jego zdaniem, nadszedł czas przyjrzeć się wycenom. Zwrócił także uwagę, że niektóre waluty gospodarek wschodzących wyglądają na „bardzo tanie”.
Mobius zgadza się z prezydentem Donaldem Trumpem w sprawie nierównowagi w handlu USA z Chinami. Jego zdaniem, uprzywilejowanie chińskiego eksportu trwało przez ostatnie 20-30 lat. Dlatego w obliczu możliwych barier handlowych wobec Chin dostrzega możliwości w innych krajach regionu, jak Bangladesz, Turcja i Wietnam, które mogą zastąpić chiński eksport do USA.
- Oni są dużymi producentami odzieży i butów i innych dóbr konsumpcyjnych, które eksportują Chiny – powiedział Mobius.
Jego zdaniem, USA ostatecznie wygra uzyskując jakieś ustępstwa Chin, pozwalające zredukować deficyt handlowy.
- USA są największym importerem na świecie. Chiny potrzebują USA – powiedział Mobius.