Były szef inwestycji na rynkach wschodzących w Templetonie, obecnie kierujący Mobius Capital Partners podtrzymuje opinię z lipca, że gospodarki wschodzące będą beneficjentami wojny handlowej.

- Rynki wschodzące, oprócz Chin, prawdopodobnie będą korzystać na wojnie handlowej w związku z przenoszeniem produkcji z Chin – podtrzymał swoją argumentację Mobius.
Jego zdaniem, w szczególnie dobrej sytuacji jest Brazylia, bo jest w tej samej strefie czasowej co USA i ma duże możliwości produkcyjne. Oprócz tego korzystnie kształtuje się perspektywa gospodarek, których waluty mocno osłabły. Mobius wskazuje na przykład Turcję, która jego zdaniem bardzo potrzebuje zagranicznych walut. Inwestor uważa, że wojna handlowa może zwiększyć atrakcyjność Bangladeszu jako producenta odzieży, a Wietnamu jako dostawcy butów.