Wzrost PKB w Polsce wyniesie ok. 5% w tym roku, ale nasz kraj ma potencjał do znacznie większego wzrostu. Jednym z warunków jego zwiększenia jest dobre wykorzystanie środków z Unii Europejskiej, uważa Marc Mobius, dyrektor zarządzający Templeton Asset Management.
„W tym roku dynamika wzrostu PKB w Polsce powinna sięgnąć około 5 %, ale Polska ma potencjał do znacznie większego wzrostu pod warunkiem, że władze dobrze wykorzystają środki z Unii Europejskiej” – powiedział podczas konferencji prasowej Mobius.
Templeton AM zarządza ponad 32 mld USD m.in. w Azji, Rosji, Polsce i Ameryce Łacińskiej, a Mobius jest nazywany "guru inwestycji na rynkach wschodzących".
Mobius powiedział, że na koniec 2005 roku 12% kapitalizacji rynków ogółem stanowiły rynki wschodzące.
„Rynki wschodzące przyciągnęły środki z USA. Nadal jesteśmy w stanie znaleźć tańsze akcje na rynkach wschodzących, niż na rozwiniętych” – powiedział Mobius.
Na koniec września 2006 r. zaangażowanie środków funduszu Templeton Estern Europe Fund było następujące: 25,5 % - Rosja, 19,5% - Węgry, 14,8% - Turcja, 12,2% - Polska, 9% - Chorwacja, 5,1% - Wielka Brytania, 2,1% -Szwecja, 1,8% Portugalia.
W opinii Grzegorza Koniecznego z Templeton Research polski rynek na tle innych emerging markets np. Węgier, czy Turcji jest stosunkowo drogi.
„Jeśli spojrzymy np. na wyceny banków notowanych w Polsce, to okaże się, że są one mocno zawyżone. Trudno znaleźć okazję inwestycyjną w Polsce, dlatego szukamy ich na Węgrzech, czy w Turcji” – powiedział Konieczny.
Mobius zapytany o wpływ spodziewanego spadku stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w 2007 roku na tzw. emerging markets powiedział: „To będzie miało dobry wpływ na rynki wschodzące, bo będą musiały dostosować się z własnymi stopami. Ale szansa na to, że stopy w Stanach pójdą w dół jest mała, bo ten kraj potrzebuje pieniędzy ze względu na duży deficyt”- uważa zarządzający. (ISB)