Tylko na początku sesji kupujący osiągnęli lekką przewagę. Na otwarciu indeks WIG20 wzrósł o 0,8 proc. do 1880 pkt, ale dość szybko zaczął spadać. Przecena pogłębiała się z każdą kolejną godziną, a słaby start na Wall Street nie dał szans na złapanie oddechu. Tym bardziej, że opublikowane dane o sprzedaży detalicznej w USA były rozczarowujące. W kwietniu odnotowano spadek o 0,4 proc., choć oczekiwano, że nie będzie zmian w stosunku do poprzedniego miesiąca. Ostatecznie indeks pogłębił dolne ograniczenie trwającej od ośmiu sesji konsolidacji w przedziale 1814-1874 pkt. (licząc w cenach zamknięcia). Różnica między dziennym maksimum a zamknięciem wyniosła aż 70 pkt. Obroty akcjami największych spółek podsumowano na około 1 mld zł.
W portfelu WIG20 pod prąd szły tylko notowania Telekomunikacji Polskiej, które cieszyły się największym wzięciem wśród blue chipów. To nie nowość. Na początku roku, gdy na rynku dominowały spadki, kurs TP trzymał wartość. W ostatnich miesiącach, gdy utrzymywał się trend wzrostowy, papiery operatora nie nadążały za rynkiem.
Kiepską sesję mieli posiadacze akcji PKN Orlen, Agory, TVN i BZ WBK. Dziś spółki te – podobnie jak PKO BP i Lotos – przedstawią rezultaty finansowe z pierwszych trzech miesięcy roku. Ich jakość zdecyduje o przebiegu handlu, przynajmniej na początku sesji.
Jeśli sugerować się tym, jak przyjęto raporty kwartale, opublikowane przed sesją i we wtorek po jej zakończeniu, należałoby raczej liczyć na pozytywne zaskoczenia. Było ich bowiem zdecydowanie więcej niż rozczarowań. Znacznie wyższy od oczekiwań okazał się m.in. zysk ING BSK. Doceniono również Mercora, gdańską firmę zajmującą się produkcją systemów zabezpieczeń przeciwpożarowych. W stosunku do ubiegłego roku jej zysk netto podwoił się, choć w głównie dzięki sprzedaży nieruchomości. Wzrostem kursu nagrodzono także m.in. Śnieżkę i PA Nova (ich zyski, choć spadły rok do roku, wciąż są przyzwoite), a także teleinformatyczny ATM, który pochwalił się bardzo dobrymi wynikami operacyjnymi. Przy dość wysokich obrotach rosły notowania Makaronów Polskich. To spółka, której kryzys (m.in. poprzez spadek cen zbóż i większe zainteresowanie tańszymi markami) pomógł w osiągnięciu zysków.
Inwestorom nie przypadły za to do gustu głębokie straty, zanotowane przez Dudę i Redan. Spadkiem przychodów rozczarowały również Elektrotim i Budopol, a po początkowym wzroście na południe zawrócił kurs MCI Management. Zysk netto funduszu spadł o 71 proc. r/r. Gracze realizowali też zyski z rozgrzanych ostatnio papierów, jak LC Corp., Ambra czy Prima Moda.