Mocno spadły indeksy w Hongkongu i Malezji

03-03-2004, 09:24

Środa przyniosła powstrzymanie wzrostów na azjatyckich giełdach. Tokijski Nikkei, dzięki znakomitym bankom, zdołał uchronić się przed korektą. Dużo gorzej było na parkietach południowej Azji.

Mizuho Financial, największy japoński bank, chce spłacić cześć zobowiązań (mówi się o 4,5 mld USD) wobec Skarbu Państwa, zaciągniętych w czasie ratowania sektora w latach 1998-99. To wyraźna oznaka poprawy jego kondycji. Z czwórki największych banków dotychczas tylko Mitsubishi Tokyo spłacił rząd. Akcje banków podrożały po 2-6 proc., do czego przyczyniły się też rekomendacje kupna wystawione przez Merrill Lynch i Nikko Citigroup.

Największy przedstawiciel bankowości w Azji – HSBC – przyczynił się za to do spadku indeksu Hang Seng o ponad 2 proc. Analitycy JP Morgan obniżyli rating banku do „niedoważonego”, bo jego kwartalne wyniki ich rozczarowały.

Jeszcze gorzej było w Kuala Lumpur. Premier Malezji rozwiązuje parlament, przez co indeks tamtejszej giełdy miał najgorszy dzień od 25 września 2002 r. Zniżce przewodziły blue chipy: Malayan Banking i Telekom Malaysia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mocno spadły indeksy w Hongkongu i Malezji