Na otwarciu sesji we Frankfurcie kurs walorów Tesli wzrósł aż o 14 proc. To pokłosie pozytywnej reakcji inwestorów na doniesienia, że Republikanin Donald Trump ma przewagę w głosach elektorskich w starciu z Kamalą Harris.
Kampania Trumpa formalnie i nieformalnie była wspierana przez Elona Muska. Miliarder, który stworzył Teslę został niejako rzecznikiem interesów Trumpa w batalii o reelekcję do Białego Domu, wykorzystując do jego poparcia m.in. przejęty portal X (dawniej Twitter).
