Moduły księgowe są najważniejsze

Kamil Kosiński
19-09-2002, 00:00

Zaledwie co trzeci zakład energetyczny zainwestował dotychczas w system klasy ERP. Ważniejsze od nich są wdrożenia aplikacji billingowych. Znaczenie modułów wchodzących w skład pakietów ERP może wzrosnąć dopiero po liberalizacji rynku energii.

Największym dostawcą systemów klasy ERP dla zakładów energetycznych (firm zajmujących się dystrybucją energii elektrycznej) jest SAP. Firma ta pozyskała w tym sektorze więcej klientów niż wszyscy jej konkurenci razem wzięci. Trudno to jednak nazwać wielkim sukcesem. W Polsce działają bowiem 33 zakłady energetyczne, a na zakup pakietów klasy ERP, zdecydowało się tylko 12 z nich. Nawet w tych przypadkach trudno jednak mówić o kompleksowych wdrożeniach oprogramowania klasy ERP.

— W zakładach energetycznych typowy system ERP nie jest potrzebny. Są tu raczej potrzebne rozbudowane aplikacje finansowo-księgowe i ewentualnie elementy gospodarki magazynowej — zaznacza Lech Gonera, kierownik działu informatyki w Zakładzie Energetycznym Częstochowa.

Podobne doświadczenia mają sami producenci aplikacji.

— Naszymi klientami są dwa zakłady energetyczne. W jednym wdrożenie jest ograniczone wyłącznie do kwestii finansowo-księgowych. W drugim, poza budżetowaniem i kontrolą inwestycji uwzględnione są również elementy gospodarki magazynowej i logistyki — mówi Przemysław Wolański, prezes Intentia Polska.

Z uwagi na ograniczone zainteresowanie zakładów energetycznych modułami wchodzącymi w skład systemów ERP, ich dostawcy nie zarobią raczej wiele na tym sektorze. Dystrybutorów energii do wymiany samodzielnych aplikacji finansowo-księgowych popycha bowiem dopiero ich śmierć technologiczna.

— Zdecydowaliśmy się na zakup pakietu Impuls firmy BPSC, ponieważ wcześniej używana aplikacja działała tylko w trybie znakowym i nie dawała się zintegrować z relacyjną bazą danych. Poza tym jej systemy bezpieczeństwa ograniczały się do przydzielania haseł poszczególnym użytkownikom. Takie rozwiązania sprawdzają się przy 8-10 użytkownikach, ale nie w takich przedsiębiorstwach jak zakłady energetyczne. W nowym systemie, różnym użytkownikom można przydzielać różny poziom dostępu do danych z uwzględnieniem podziału na nasze jednostki terenowe — wyjaśnia Lech Gonera.

Sami dostawcy oprogramowania dostrzegają też inne przyczyny nikłego zainteresowania spółek dystrybuujących energię elektryczną systemami ERP.

— Dla zakładów energetycznych podstawą jest billing. Tego typu systemy obsługują kluczowe procesy tych firm i na nich koncentrują one w tej chwili swoje działania związane z informatyką. Niektóre zakłady energetyczne ogłaszają co prawda przetargi uwzględniające elementy systemów ERP, ale oczekują, że ten sam dostawca dostarczy zarówno moduły pakietów ERP, jak i aplikacje billingowe. Harmonogram projektów zakłada przy tym, że system billingowy ma być uruchomiony jako pierwszy — dodaje Przemysław Wolański.

Sposób na rozwiązanie tego problemu znalazły Computerland i Prokom. Firmy, które oferują systemy ERP produkowane przez Oracle i SAP, kupiły po prostu Centrum Informatyki Energetyki i Spin — spółki zajmujące się tworzeniem systemów billingowych. Nabytek Computerlandu jest przy tym wyspecjalizowany w projektach energetycznych. Spin stawiał raczej na telekomunikację, ale teraz zaczyna się interesować także sektorem energetycznym.

— Obserwujemy tendencję do łączenia przez zakłady energetyczne wdrożeń systemów ERP z systemami billingowymi. Najlepsze rezultaty osiąga się przecież przy połączeniu tych aplikacji. Nie było to jednak jedynym powodem przejęcia CIE. Jesteśmy gotowi sprzedawać system billingowy zakładom, które już mają wdrożone systemy ERP lub kupią je u innego dostawcy — twierdzi Leszek Tomica, dyrektor generalny sektora utilities w Computerlandzie.

Dostawcy oprogramowania liczą też na wzrost popytu na aplikacje do zarządzania przedsiębiorstwem w wyniku liberalizacji rynku energetycznego. Zasada dostępu stron trzecich do sieci wzywoli konkurencję między dystrybutorami energii i zmusi ich do redukcji kosztów.

— Konkurencja w energetyce będzie wyglądać podobnie do tej, z jaką już mamy do czynienia w telekomunikacji. Już teraz niektóre zakłady przemysłowe korzystają z usług innych zakładów energetycznych niż wynikałoby to z samego ich położenia geograficznego — tłumaczy Robert Boreczek, prezes IMG Polska, firmy która dostarczyła system SAP do Zamojskiej Korporacji Energetycznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Moduły księgowe są najważniejsze