Moim zdaniem: Powrót do mieszkań

Aleksander Skirmuntt
opublikowano: 2010-09-28 00:00

Aleksander Skirmuntt

członek zarządu firmy Emmerson

Trzy lata temu stumetrowe mieszkanie na warszawskim Ursynowie kosztowało nawet 1 mln zł, a za te pieniądze można było kupić pod miastem dom z działką. Dlatego klienci i deweloperzy zainteresowali się domami. Zaczęto kupować grunty pod duże osiedla i ruszyły budowy. Niestety, kryzys pokrzyżował plany inwestorów. Przez nieprzewidziany spadek cen mieszkań i duże problemy komunikacyjne w stolicy warszawiacy zaczęli się zastanawiać nad pozostaniem w mieście. Obecnie jest duża nadpodaż domów w trakcie budowy i wykończonych. To dobra wiadomość dla kupujących, bo ceny w tym segmencie spadają. Ponadto część deweloperów (szczególnie większych) zamierza wrócić do budowy wyłącznie osiedli mieszkaniowych, co oznacza, że jak najszybciej będą się chcieli pozbyć osiedli domów, by odmrozić kapitał. Już widać takie działania.