MOL nie zniszczy ciężkiej chemii

Anna Bytniewska
opublikowano: 31-08-2001, 00:00

MOL nie zniszczy ciężkiej chemii

Węgierski koncern MOL — obok OMV drugi pretendent do aliansu z PKN Orlen — zapewnia, że po ewentualnym połączeniu nie będzie dążyć do wyniszczenia polskich firm z sektora chemii ciężkiej. Deklaruje wolę współpracy niezależnie od tego, jakie decyzje co do losów prywatyzacji PKN podejmie polski rząd. Jednocześnie MOL nie przewiduje na razie powiązań kapitałowych z innymi polskimi firmami chemicznymi.

Tymczasem branża ciężkiej chemii obawia się, że połączenie Orlenu z MOL lub OMV otworzy tym firmom możliwość wprowadzania na polski rynek swoich wyrobów: nawozów sztucznych, melaminy i PCW. Zagrożenie to dotyczy w szczególności Zakładów Azotowych Puławy, jedynego w kraju producenta melaminy i największego wytwórcy nawozów azotowych.

— Nie eksportujemy nawozów do Polski — podkreśla Zoltan Marton, prezes Nitrogen Chemical Works, największego producenta nawozów na Węgrzech.

Przedstawiciele MOL twierdzą, że powstanie grupy MOL-PKN Orlen-Slovnaft-TVK otworzy możliwość nawiązania długotrwałej współpracy także w sektorze petrochemicznym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu