Węgierski sąd najwyższy nakazał GVH, urzędowi ds. konkurencji, przeprowadzenie analizy kosztów cen hurtowych krajowego potentata gazowo-energetycznego MOL — doniósł „Budapest Business Journal”. Okazuje się, że firma, która ma 90 proc. rynku hurtowego, opiera ceny na wartości ropy sprowadzanej z Europy Zachodniej, podczas gdy 80 proc. surowca sprowadza z Rosji. Reszta pochodzi z Węgier.