MOL znowu przebił cenę OMV za Orlen

Paweł Janas
opublikowano: 2001-09-25 00:00

MOL znowu przebił cenę OMV za Orlen

Trwa ostra rywalizacja o przejęcie pakietu 17,6 proc. akcji PKN Orlen. Obaj kandydaci — węgierski MOL i austriacki OMV — na zmianę podnoszą ofertę. Obecnie Węgrzy proponują 8 EUR za jedną akcję. To o 0,04 EUR więcej niż zaoferowali Austriacy i ponad 100 proc. więcej w stosunku do wyceny giełdowej.

Rywalizacja między węgierskim koncernem paliwowym MOL a austriackim OMV o akcje PKN Orlen nabiera rumieńców. Według osoby zbliżonej do negocjacji, Węgrzy — chcąc pokonać silniejszego kapitałowo rywala — podnieśli ostatnio ofertę za jedną akcję z 7,86 EUR do 8 EUR. Tymczasem ostatnio Austriacy proponowali Nafcie Polskiej 7,96 EUR za jeden walor.

— Premia przekroczyła już więc 100 proc. wyceny giełdowej — podkreśla nasz informator.

Był to zapewne jeden z ważniejszych argumentów, który skłonił w ubiegłym tygodniu zarząd Nafty Polskiej do rekomendowania Radzie Ministrów MOL jako inwestora strategicznego w PKN. Wygląda jednak na to, że nie najważniejszy.

Wskazanie na Węgrów

Według nieoficjalnych informacji, decyzja zarządu Nafty Polskiej opiera się na kilku mocnych podstawach. Podkreśla się przede wszystkim, że o ile OMV jest nieporównywalnie silniejszy kapitałowo, o tyle w przypadku konsolidacji z MOL lepsze byłyby efekty synergii, np. w postaci współpracy w dostawach paliw na rynek południowej Polski.

— Wiadomo, że Nafta Polska zaoferowała inwestorom pozostający w jej rękach pakiet 17,58 proc. akcji PKN Orlen. W przypadku konsolidacji z MOL polska firma będzie mogła objąć identycznej wielkości pakiet węgierskiego koncernu. Natomiast w swojej ofercie Austriacy proponują sprzedaż od 6 do 10 proc. — dodaje nasze źródło.

Kolejna ważna sprawa to podział korzyści finansowych w holdingu, który miałby powstać w wyniku konsolidacji obu partnerów.

— W przypadku fuzji z OMV ponad połowę zysków ma przypaść dla OMV, tymczasem konsolidacja z MOL w tym wypadku daje przewagę Orlenowi — przekonuje nasz informator.

Jego zdaniem, jedynie w przypadku wyboru węgierskiego oferenta szefem nowego przedsięwzięcia miałby zostać prezes zarządu PKN Orlen.

Kula u nogi

Dlaczego więc w ubiegłym tygodniu rada nadzorcza Nafty Polskiej, a następnie Rada Ministrów nie zdecydowały o sprzedaży pakietu MOL? Podstawowym problem są straty finansowe MOL za pierwsze półrocze, wynoszące 16,2 mln USD, oraz niepokojący wskaźnik zadłużenia netto do kapitałów własnych wynoszący 82 proc. Zysk netto OMV na poziomie 222 mln EUR i większe możliwości, choćby w dostępie do źródeł ropy naftowej, to z kolei bardzo silne argumenty na rzecz wyboru tego partnera.

MOL prowadzi ostatnio intensywne rozmowy na temat sprzedaży części gazowej koncernu, który przynosi straty. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży tego działu mogłyby zmniejszyć zadłużenie spółki — przekonuje nasz informator.

Reuters podał ostatnio, że zainteresowanie tym działem miał wyrazić niemiecki Ruhrgas.

Kolejne podejście

Dziś odbędzie się kolejne posiedzenie rządu. Do momentu zamknięcia tego wydania gazety w programie obrad nie było punktu dotyczącego PKN Orlen. Niewykluczone jednak, że sprawa wróci pod obrady bardzo szybko. Stawka idzie o dużą kwotę — ponad 2 mld zł, które mogą zasilić kulejący budżet państwa. Wicepremier Steinhoff w ubiegłym tygodniu zapewniał w telewizji Puls, że w tym tygodniu RM podejmie decyzję w sprawie sprzedaży pakietu Orlenu. Tymczasem ze strony zwycięskiej koalicji SLD-UP od dłuższego czasu podnosiły się głosy podające w wątpliwość potrzebę pozyskania dla Orlenu inwestora.