Narodowy Bank Polski ujawnił, jak przebiegło głosowanie za obniżką stóp procentowych na listopadowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Okazuje się, że wbrew opiniom wielu analityków, decyzja o poluzowaniu polityki monetarnej nie była jednogłośna.
Choć dane makro w listopadzie pokazywały już, że polska gospodarka ostro hamuje, a inflacja spada, troje członków rady (Zyta Gilowska, Adam Glapiński i Andrzej Kaźmierczak) głosowało przeciwko obniżce stóp.
— To pokazuje, że część członków rady nadal, mimo ostatnich danych, jest przeciwna luzowaniu polityki pieniężnej. Grupa jastrzębi wewnątrz RPP nadal jest mocna — tłumaczy Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku.
Co ciekawe, podział na przeciwników i zwolenników cięcia stóp odpowiada podziałowi na koalicję i opozycję w parlamencie. Cała trójka przeciwników obniżek stóp procentowych to osoby kojarzone z Prawem i Sprawiedliwością.
Zostali nominowani do RPP przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pozostała siódemka to członkowie powołani przez Sejm i Senat, w których większość głosów ma koalicja rządowa. Niższe stopy procentowe sprzyjają rządowi, ponieważ obniżają ministrowi finansów koszty obsługi długu publicznego.