Monopoliści kolejny raz podnoszą ceny paliw

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 24-06-1999, 00:00

Monopoliści kolejny raz podnoszą ceny paliw

O dużym pechu mogą mówić posiadacze samochodów w naszym kraju. Od pewnego czasu, nie ma praktycznie tygodnia kiedy nie mielibyśmy do czynienia z podwyżkami cen paliw. Jest to o tyle stresujące, iż ceny ropy na świecie utrzymują się na w miarę stałym poziomie i nic na razie nie wskazuje by, mogły one znacząco się zmienić. Co prawda w zeszłym tygodniu wzrosła cena tego surowca, lecz rynek szybko się uspokoił, kiedy kupujący zrozumieli, że stały za tym jedynie spekulacje i nie miało to nic wspólnego z ograniczeniami wydobycia. Tym samym podczas ostatnich notowań, w transakcjach sierpniowych za jedną baryłkę trzeba było płacić od 16,20 do 16,40 USD.

KRAJOWYM producentom nie przeszkadza to jednak korzystać z każdej nadarzającej się okazji, by podnieść ceny paliwa. I choć często brak jest ku temu jakichkolwiek przesłanek zawsze mogą się oni powołać na decyzje Ministerstwa Finansów zwiększające stawki akcyzy.

W POŁOWIE zeszłego tygodnia pierwsza ceny produkowanej benzyny podniosła Rafineria Gdańska. Zapoczątkowała tym samym już dziesiątą w tym roku podwyżkę. Gdański producent podniósł o 45 zł na tonie ceny wszystkich produkowanych benzyn. Natomiast hurtowa cena oleju napędowego wzrosła o 20 zł na tonie. Mmimo dość optymistycznych zapowiedzi ze strony Polskiego Koncernu Naftowego o wstrzymaniu się z podobną decyzją, co mogło sugerować utrzymanie dotychczasowych cen, także i ten monopolista nie oparł się pokusie. Z tego względu, od wtorku trzeba drożej płacić za benzynę produkowaną w płockiej Petrochemii. W przypadku tego producenta trochę łagodniej zostali potraktowani posiadacze aut benzynowych, gdyż cena jednego litra benzyny została zwiększona o 4 gr, czyli 40 zł na tonie. Mniej szczęśliwi mogą być posiadacze diesli, ponieważ cena tony tego surowca wzrosła o 30 zł na tonie, co na litr daje 3 grosze.

NA POCIESZENIE, dla części posiadaczy aut, poziom wzrostu cen detalicznych uzależniony będzie przede wszystkim od konkurencji na rynkach lokalnych. Niebagatelne znaczenie odgrywać będzie także odległość stacji od baz zaopatrzeniowych. Tym samym, najmniej dotkliwie obecne podwyżki odczują mieszkańcy stref, w których zlokalizowane są zakłady producentów paliw. Obecnie za jeden litr benzyny bezołowiowej o liczbie oktanowej równej 95 trzeba zapłacić średnio 2,35 zł, przy czym najwyższe ceny dotyczą oczywiście największych aglomeracji.

OSTATNIE PODWYŻKI można więc jednoznacznie określić jako działania typowo monopolistyczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Monopoliści kolejny raz podnoszą ceny paliw